Kronika policyjna
12 lutego 2010
Rozbieraj się. Odjechał rowerem sąsiadki.
Rozbieraj się
W środku nocy wawerscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży. Mężczyzna, który został okradziony, opowiedział, że ten wieczór spędził w kilku lokalach w tym także w salonie gier. Bawił się w towarzystwie kilku osób.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Wieczór zakończył w mieszkaniu znajomego. W pewnym momencie do mieszkania wpadł rozwścieczony znajomy, wykrzykujący, że skradziono mu zegarek. - Wskazał na mnie, kazał się rozbierać a następnie ukradł mi z porfela 2300 zł - opowiadał policjantom pokrzyw-dzony mężczyzna. Funkcjonariusze zatrzymali 32-letniego Krzysztofa G. dosłownie kilka minut później, parę przecznic dalej. W kieszeni spodni miał ukradzione pienią-dze. Złodziej trafił do izby wytrzeźwień. Odpowie za kradzież.
Odjechał rowerem sąsiadki
Policjanci z Wawra zatrzymali złodzieja roweru, który właśnie jechał kradzionym jednośladem. 58-letni Mirosław Ż. wpadł kilka minut po dokonaniu przestępstwa. Bardzo pomocna okazała się sąsiadka okradzionej, która wskazała kierunek ucieczki rabusia. Zaskoczył ją bowiem widok obcego mężczyzny jadącego na rowe-rze koleżanki.cehadeiwu
na podstawie informacji policji.







































