Zawsze wesół, rusza wąsem... Grunt to system. Kradzieże męczą, kobiety się mszczą.
Zawsze wesół, rusza wąsem.
Włamania, kradzieże, dewastacje. Ulica, która przyciąga przestępców
Niepozorna ulica Sprawna, położona naprzeciwko Centrum Biznesowego Fort, niespodziewanie stała się miejscem szczególnie atrakcyjnym dla włamywaczy do aut. W ostatnich miesiącach mieszkańcy zgłaszają coraz więcej incydentów kradzieży i dewastacji pojazdów.
..
... ciesząc się, że jest alfonsem - tak głosiła mądrość ludowa. Jednak 44-letniemu Bułgarowi do śmiechu nie jest.
Do komisariatu na Białołęce zgłosiła się 19-letnia kobieta z obrażeniami głowy i siniakami. Jak się okazało, bił ją obywatel Bułgarii, który zmuszał ją także do uprawiania prostytucji na drodze w pobliżu Warszawy.
Kryminalni z Białołęki zorganizowali za-sadzkę i zatrzymali mężczyznę na Tarchominie. Za-rzutów zgromadził komplet: stręczycielstwo, sutener-stwo, czerpanie korzyści i ukrywanie dokumentów dziewczyny. W sam raz na 10 lat odsiadki.
Grunt to system
Cierpliwość igłą studnię wykopie - mawiają Arabowie. Systematyczną pracą można osiągnąć rewelacyjne wyniki. Na przykład ukraść 14 butelek spirytusu... Od marca do sierpnia do jednego z marketów na Biało-łęce przychodził mężczyzna, który kradł alkohol. Dzięki monitoringowi ustalono, że kradzieży dokonuje ta sama osoba. 29-letni Marek Z. wchodził do sklepu, chował w spodnie dwie butelki wody bardzo ognistej i wychodził. Robił to nawet dwa razy dziennie. Pracownicy sklepu złożyli zawiadomie-nie o przestępstwie. Policjantom nie przysporzyło trudu ustalenie, kto kradł spiry-tus. Zatrzymanemu Markowi Z. grozi teraz do pięciu lat więzienia.
Kradzieże męczą, kobiety się mszczą
Po godz. 2.00 w nocy policjanci zostali wezwani na ul. Mehoffera. Mundurowych we-zwała kobieta, która twierdziła, że ktoś włamał się do mieszkania pod jej nieobec-ność i zabrał ubranie. Poinformowała też policjantów, że chwilę po tym, jak zo-rientowała się w sytuacji i obeszła posesję - zastała byłego męża śpiącego w krza-kach.
Mężczyzna leżał na kurtce, która stanowiła jej własność. Rafał G. uciekł chwi-lę później.
Policjanci ruszyli na poszukiwania. Kilkaset metrów dalej natknęli się na mężczyznę, który miał w ręku niebieską torbę. 38-latek tłumaczył policjantom, że szuka właśnie byłej żony. Oczywiście nie ma nic wspólnego z włamaniem. Po chwili do mundurowych podeszła pokrzywdzona i znalazła wśród rzeczy byłego męża swoją kurtkę. Wszystko wskazywało na to, że to właśnie Rafał G. wybił szyby w oknie i zabrał odzież. Mężczyzna został zatrzymany. Ale to dopiero początek...
Po-licjanci ustalili, że kobieta zgłaszając włamanie do mieszkania i kradzież odzieży skłamała. Czemu? Mściła się na eks-małżonku. Teraz zostaną jej przedstawione dwa zarzuty: składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie o przestępstwie, które nie miało miejsca.
tw
na podstawie informacji policji
.