REKLAMA
Warunki atmosferyczne, które panują w stolicy, powinny skłaniać kierowców do ostrożniejszej jazdy. Niektórzy jednak nadmiernie ufają swoim możliwościom i pojazdom. Jak bardzo błędne jest to rozumowanie, przekonał się wieczorem 13 grudnia pewien kierowca fiata.
Niewiele brakowało, a w środę 14 grudnia wieczorem w Międzylesiu doszłoby do prawdziwej tragedii. Na szczęście w pobliżu byli strażnicy miejscy, którzy zdołali interweniować na czas.
24-letni nietrzeźwy mężczyzna tuż po tym, jak uderzył na Białołęce w zaparkowany samochód, zamienił się miejscem z pasażerem. Pech chciał, że jego kolega też był pijany. Obaj zostali zatrzymani.
Wykonywanie poleceń niezgodnych z prawem może być przyczyną poważnych kłopotów. Przekonał się o tym pracownik firmy prowadzącej prace rozbiórkowe na Białołęce.
Policjanci z wydziału kryminalnego bielańskiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. 31-latek przy sobie i w mieszkaniu miał ponad kilogram 3CMC, marihuanę i kokainę. Zatrzymany już usłyszał zarzuty. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Funkcjonariusze straży miejskiej, którzy opiekują się osobami bezdomnymi, często są przez nich nazywani "dobrymi duchami". Strażnicy troszczą się o nich, dbają o ich zdrowie. Tak było również w przypadku ciężarnej, która mieszkała z partnerem pod betonową wiatą przy Myśliborskiej.
Do dramatycznego zajścia doszło w środę 7 grudnia w centrum handlowym Marywilska 44. Między dwoma mężczyznami doszło do szamotaniny, podczas której jeden z nich sięgnął po nóż. Konieczna była reanimacja poszkodowanego.
Do dramatycznej sytuacji doszło w środę 7 grudnia na Wrzecionie. Kobieta zaczęła się dusić, jej tętno było coraz trudniej wyczuwalne, a po chwili straciła przytomność. Na szczęście w pobliżu byli strażnicy miejscy, którzy wezwali karetkę i rozpoczęli resuscytację.
Policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego komisariatu na Tarchominie zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież rozbójniczą i uszkodzenie ciała. Z materiałów sprawy wynika, że jeden z mężczyzn ukradł czekolady i kawę, a następnie kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz ochroniarza, który próbował go powstrzymać. Na pomoc agresywnemu 24-latkowi ruszył jego ojciec.
Mieszkańcy Białołęki twierdzą, że w ostatnich tygodniach tajemniczy mężczyzna zaczepia dzieci w okolicach szkół, proponując im cukierki. Nikt nie jest jednak w stanie podać precyzyjnego opisu rzekomego zboczeńca. Sprawdziliśmy, co o sprawie wie lokalna policja.
Za uszkodzenie mienia odpowie 43-latek, który powybijał wszystkie szyby w samochodzie zaparkowanym przy Herbowej w Warszawie. Nietrzeźwy mężczyzna został zatrzymany kilka minut po zdarzeniu przez policjantów z Żoliborza. Spowodował straty sięgające około 4,5 tys. złotych.
Policjanci z komisariatu na Tarchominie prowadzą postępowanie przygotowawcze w sprawie kradzieży perfum o łącznej wartości ponad 900 złotych, do której doszło 15 września w drogerii w Galerii Północnej.
36-letni kierowca ciężarówki na ulicy Dewajtis spowodował kolizję i uszkodził latarnię. Mężczyzna okazał stołecznym policjantom sfałszowane, ukraińskie prawo jazdy. Podczas przeszukania mundurowi znaleźli przy kierowcy marihuanę i morfinę. Przy okazji - badanie wykazało, że kierował pod ich wpływem.
Policjanci z wydziału kryminalnego komisariatu na warszawskim Bródnie badają sprawę kradzieży z włamaniem do kontenera budowlanego. Doszło do niej 23 listopada przy ul. Warszawski Świt. Mężczyzna, którego zdjęcia publikujemy, jest przez policję podejrzewany o to przestępstwo.
W niedzielę 4 grudnia wieczorem warszawscy strażnicy miejscy natknęli się na rannego mężczyznę. Pechowiec wisiał na drabince głową w dół i tracił przytomność. Gdyby nie interwencja funkcjonariuszy, mógł tego nie przeżyć.
Strażnicy miejscy przyszli z pomocą mężczyźnie, który mieszkał we wraku samochodu stojącym na Targówku. To, co funkcjonariusze zobaczyli na jego rękach, zmroziło im krew w żyłach.
Funkcjonariusze patrolu szkolnego straży miejskiej i policji znaleźli nieprzytomną wychowankę wolskiego domu dziecka. Przy piętnastolatce leżała pusta butelka wódki. Nieletnia została przewieziona do szpitala.
Wartego blisko 450 tys. złotych mercedesa pochodzącego z przestępstwa zabezpieczyli policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją z Woli. Po przeprowadzeniu oględzin samochód trafił do upoważnionej do odbioru osoby.
Policjanci z komisariatu na Tarchominie zbadali sprawę kradzieży broni palnej. Śledztwo doprowadziło do zatrzymania 31-letniego obywatela Ukrainy, który miał przywłaszczyć sobie pistolet. Konsekwencje za niedopełnienie obowiązków wynikających z ustawy o broni i amunicji poniesie również właściciel broni.
Policjanci z wydziału kryminalnego komisariatu na Tarchominie zatrzymali nieuczciwą opiekunkę schorowanej kobiety. 38-latka bez pozwolenia wykonała dziewięć transakcji kartą płatniczą swojej podopiecznej. Ponieważ kobieta była wcześniej karana za podobne przestępstwo, odpowie w warunkach recydywy.
LINKI SPONSOROWANE