Kradzieże felg i katalizatorów zmorą kierowców. Pomoże nowy monitoring?
24 maja 2021
Kradzieże kół i katalizatorów samochodowych, to prawdziwa zmora kierowców w całej Warszawie. Mieszkańcy chcą przeciwdziałać złodziejom i zaproponowali montaż monitoringu w trzech newralgicznych punktach.
Jakub Burdziński proponuje instalację trzech kamer monitoringu wizyjnego na Targówku Mieszkaniowym w pobliżu lokalizacji, w których dochodzi do największej liczby kradzieży felg.
Gdzie monitoring?
Jak przekonuje, kamery zostaną zlokalizowane w miejscach wysokiego natężenia ruchu samochodowego i pieszego oraz w pobliżu miejsc, gdzie najczęściej dochodzi do kradzieży na podstawie danych z policji i straży miejskiej oraz w porozumieniu z tymi instytucjami. Są to: skrzyżowanie ulic Samarytanka/Korzona, skrzyżowanie św.
Zacisze bez szans na suche piwnice
Mieszkańcy Zacisza i Elsnerowa od lat są zalewani przez wody opadowe - wciąż borykają się z problemem podtopień. Czują się zapomniani i lekceważeni przez władze dzielnicy i Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Ich zdaniem, konieczne inwestycje wciąż omijają ich miejsce zamieszkania.
Wincentego/Oszmiańska wraz ze św. Wincentego/Smoleńska, a także skrzyżowanie Remiszewskiej z Handlową.
"Felgi zostają na samochodach"
- Na Targówku Mieszkaniowym często dochodzi do kradzieży felg, katalizatorów, tablic rejestracyjnych. Jednocześnie obszar ten w zasadzie nie jest pokryty siecią monitoringu miejskiego, w związku z tym zachodzi konieczność jej rozbudowy - podkreśla autor projektu do budżetu obywatelskiego o wymownej nazwie "Felgi zostają na samochodach na Targówku Mieszkaniowym". Koszt realizacji został oszacowany na ponad 131 tys. zł.
(DB)



































