Kradł filmy, a kamera nagrywała
30 stycznia 2012
Wielu z tych, którzy oglądają filmy, marzy o tym, żeby znaleźć się po drugiej stronie kamery i pokazać wszystkim tym Gajosom, Lindom, Jandom, Cieleckim czy Pacinom, jak się powinno grać. Prawdopodobnie Jacek Sz. z Legionowa miał takie marzenie, na dodatek mu się spełniło.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Nie dane mu było jednak dograć sceny do końca - artystyczną ekspresję zakłócili pracownicy sklepu, którzy zatrzymali lokalną gwiazdę do przyjazdu policji. Nie wzruszyła ich nawet propozycja pełnego finansowego zadośćuczynienia za - niezbędne w przygotowaniach do roli - rekwizyty umieszczone w plecaku.
Policjanci nie przyjęli do wiadomości, że było to ćwiczenie aktorskie i stłamsili sceniczny talent w zarodku, pakując Jacka Sz. do aresztu uznając, że była to zwykła kradzież. Za ponad dwadzieścia rąbniętych płyt legionowskiemu artyście grozi do pięciu lat za kratkami.
Ale i tu może mieć szansę. Daniel Day-Lewis szykując się do filmu "W imię ojca" dobrowolnie dał się zapakować do więzienia, żeby lepiej wczuć się w rolę...
TW Fulik
na podstawie informacji policji











































