Kolejny groźny wypadek na Wałuszewskiej
25 października 2014
W sobotę, około 12:30 w lesie na Wałuszewskiej, niedaleko skrzyżowania z Ornecką, spłonął samochód. Jedna osoba trafiła do szpitala.
Na miejscu były dwa zastępy straży pożarnej z jednostki przy ul. Czarodzieja. Po akcji ratowniczej z samochodu pozostał tylko dość strasznie wyglądający wrak.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
- Otrzymaliśmy informację, że samochód osobowy uderzył w drzewo i stanął w płomieniach - usłyszeliśmy w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. - Jedna osoba została ranna.
- Biały peugeot wypadł z jezdni, uderzył w drzewo i stanął w płomieniach - mówi mł. asp. Marta Sulowska, rzeczniczka prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI. - Kierowcy udało się uciec z pojazdu, trafił jednak do szpitala.
Przyczyną wypadku była najprawdopodobniej nadmierna prędkość.
(red)
.








































