REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 1refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0
Wola

kultura »

 

Kino "Czary" znowu na Chłodnej, razem z winiarnią

  7 listopada 2013

alt='Kino "Czary" znowu na Chłodnej, razem z winiarnią'
źródło: facebook.com/winosferachlodna31

Przy Chłodnej 31 przed wojną istniało żydowskie kino "Czary" na 300 miejsc. Od lutego tego roku funkcjonuje znów - na 48 osób. Do tego sklep z winami i restauracja "Winosfera". Miejsce reaktywował Karol Działoszyński z Poznania.

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0
Ulica Chłodna stopniowo ożywa, coraz więcej tu restauracji i lokalnych miejsc kultury. Przed wojną przy tej ulicy było siedem kin, w tym pod numerem 47 takie na prawie 1,5 tys. miejsc (później w tamtym miejscu siedzibę miały Browary Warszawskie). Park Moczydło zmienia się dla mieszkańców. Na finiszu remont, a wkrótce toalety Park Moczydło zmienia się dla mieszkańców. Na finiszu remont, a wkrótce toalety Trwają prace remontowe w parku Moczydło, realizowane w ramach budżetu obywatelskiego. Zmodernizowane alejki i ścieżki mają poprawić komfort spacerów i rekreacji mieszkańców. A to dopiero początek zmian - w kolejnym etapie w parku mają stanąć długo wyczekiwane toalety. Adres Chłodna 31 przez kilkanaście lat stanowił ruinę. Zaraz po wojnie w miejscu kina powstał warsztat samochodowy, później demobil, a jeszcze później nie było niczego. Miejsce niszczało i tylko mechanicy z pobliskiego warsztatu dbali, by nie zmieniło się w największą na Woli melinę. Później tą lokalizacją zainteresował się pewien inwestor, ale stracił zapał. Aż w końcu na miejskim terenie lokal postawił Karol Działoszyński.

Kino, jedzenie, wino

Karol Działoszyński to importer win, restaurator. Miejsce szybko stało się popularne na spotkania biznesowe. Zaczęli tu bywać artyści i politycy. Odbywały się konferencje, jak Transatlantyk Festival z osobistym udziałem laureata Oscara, kompozytora Jana A.P. Karczmarka, czy przed Malta Festiwal. A ostatnio konferencja na temat zbyt wczesnego wytrysku. Jak widać, spectrum tematów bardzo szerokie.

- W sklepie jest ponad 400 gatunków win. Także mocne alkohole jak wódka z Holandii, sprowadzana specjalnie dla potrzeb lokalu. Dodatkowa atrakcja to jedyna w kraju spiral cellars, czyli piwnica ze spiralnie ułożonymi półkami. Mamy szampany plasujące się w czołówce francuskiej. W menu nowością są dania z gęsiny. Kino funkcjonuje przede wszystkim jako sala pokazowa, konferencyjna oraz jest przeznaczana na prywatne pokazy filmowe. Niebiletowane - mówi menedżer. Staramy się wykorzystywać rynek lokalny, karczochy sprowadzamy z Białołęki, szparagi z Witoldzina - zachwala Piotr Zientara, menedżer Winosfery. Szefem kuchni jest absolwent londyńskiej szkoły gastronomicznej Jakub Adamczyk.

Kino prowadzone jest we współpracy z Instytutem Sztuki Filmowej. Jak twierdzi Piotr Zientara, trudno w dzisiejszych czasach realizować pomysł na kino studyjne - nie da się rywalizować z multipleksami.

- Kino funkcjonuje przede wszystkim jako sala pokazowa, konferencyjna oraz jest przeznaczana na prywatne pokazy filmowe. Niebiletowane. Jeżeli macie swój ulubiony film, chcecie się spotkać ze znajomymi, do tego zjeść i napić się wina, to u nas jest to możliwe. Przynosicie nośnik danych, a my to włączamy. Sala jest na 48 osób. W przypadku konferencji możemy ją powiększyć do 90 miejsc. Mamy pomysł, aby wyświetlać filmy artystów może mniej znanych, ale mających coś do powiedzenia. Tak jak niedawno zrobiła to ambasada Argentyny. Niestety problemy z dystrybutorami są potężne. Jeżeli chcemy mieć sprzedaż biletowaną, to wchodzimy w koncesje, opłaty dystrybucyjne itd. Wstępne koszty są porażające, nieadekwatne do liczby miejsc. W multipleksie jest 300 miejsc, u nas 48. Zresztą multipleksy nie podpisują umów na jednorazowe wyświetlenie filmu - mówi Piotr Zientara.

W październiku Winosfera po raz pierwszy zorganizowała Kino Kulinarne, łączące doświadczenie sztuki filmowej z jedzeniem. Inspirowane filmami czterodaniowe kolacje przygotował szef kuchni. W kinie "Czary" można było obejrzeć chińskich "Łowców owoców", a także "Małże i miłość", "Make Hummus not war", "GMO OMG" i "Historię ruchu Slow Food". Bilety nie były tanie, bo w cenie 250 zł, ale sala się wypełniła.

A czy na Chłodną 31 wpada jeszcze ktoś pamiętający przedwojenne czasy?

- Bywa u nas pan Jerzy ze Stowarzyszenia Chłodna, uczestnik powstania warszawskiego. Zasypuje nas swoimi historiami - mówi menedżer.

mac

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

Tech Research Studies 3Tech Research Studies 0
Wstąp do księgarni

REKLAMA

bck wakacje 2026 1bck wakacje 2026 2bck wakacje 2026 0

Najnowsze informacje na TuWola

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

REKLAMA

autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

REKLAMA

eRecepta - recepta online
eRecepta - recepta online

REKLAMA

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA