Janusz z Bródna: "Kradnę, bo muszę"
30 lipca 2018
Rozbrajająca szczerość mężczyzny, zatrzymanego po kradzieży w centrum handlowym, zaskoczyła policjantów z Bródna.
Wszystko zaczęło się, gdy pracownik sklepu z elektroniką zgłosił na policję kradzież tabletu o wartości 700 zł. Z jego relacji wynikało, że przestępstwa dokonał mężczyzna w wieku około 40 lat, który wykorzystał nieuwagę personelu. Wszystko zarejestrowała kamera zainstalowana w lokalu.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
- Ustaleniem tożsamości mężczyzny odpowiedzialnego za to przestępstwo zajęli się kryminalni z Targówka - relacjonuje Komenda Stołeczna Policji. - Policjanci, wykorzystując swoją operacyjną wiedzę, zatrzymali Janusza D.
49-letni mężczyzna przyznał się do kradzieży. Pytany przez śledczych, dlaczego jej dokonał, powiedział, że... musiał. Janusz D. dobrowolnie poddał się karze. Policja przypomina, że za kradzież grozi nawet pięć lat więzienia.
(tcz)
.







































