Jakie zwierzęta grasują po ulicach i bezdrożach Białołęki?
27 stycznia 2016
źródło: SM Warszawa
W ubiegłym roku strażnicy miejscy z Eko Patrolu interweniowali na Białołęce 2503 razy. Najczęściej wcale nie chodziło o osławione dziki.
Czy ulica Lewandów doczeka się przebudowy?
Tę trasę zna niemal każdy kierowca ze wschodniej Białołęki. Ulica Lewandów w Warszawie łączy się bezpośrednio z ulicą Kościuszki w Markach. I właśnie w tym miejscu różnice stają się aż nadto widoczne. Po stronie Marek - równa nawierzchnia, chodniki, odwodnienie i infrastruktura rowerowa. Po stronie stolicy - dziury, nierówności, brak odwodnienia i ciągów pieszych. Czy Warszawa w końcu przestanie wyglądać tu jak "ubogi krewny"?
Eko Patrol straży miejskiej odłowił w ubiegłym roku w Warszawie 9 145 zwierząt, w tym 2 820 psów. Kolejne miejsca zajęły zagubione w mieście gołębie (1 427 interwencji), planujące zagładę ludzkości koty (1 303) i złośliwe kaczki (641). Wobec dzików interweniowano zaledwie 68 razy (nie wiadomo niestety, ile razy dziki interweniowały wobec ludzi). Co ciekawe, warszawska straż miejska miała do czynienia nawet z owcami i pytonami królewskimi. Na samej Białołęce strażnicy byli wzywani 2 218 razy, a więc niemal siedem razy dziennie. W porównaniu z rokiem 2014 bardzo pozytywnie wyglądają statystyki dotyczące miejsc, do których trafiają odłowione zwierzęta. Coraz mniej z nich trafia do schronisk, coraz więcej wraca do środowiska naturalnego albo dostaje luksusowy przydział w ZOO na Pradze. (dg).













































