Jak i gdzie odnaleźć Atlantydę Falenicką?
28 października 2013
"Atlantyda Falenicka" to nazwa projektu Klubu Kultury "Falenica", Falenickiego Towarzystwa Kulturalnego oraz Kinokawiarni "Stacja Falenica". O co w nim chodzi? O odnalezienie Falenicy, która już nie istnieje, a której śladów będą szukać uczestnicy projektu, by na ich podstawie stworzyć film dokumentalny.
Niebezpieczne skrzyżowania Wawra. Falenica w czołówce
Opublikowany niedawno przez Zarząd Dróg Miejskich raport z wypadków, do których doszło na warszawskich ulicach w ubiegłym roku, to bardzo ciekawa lektura dla osób zainteresowanych bezpieczeństwem. Już pierwszy rzut oka na dołączoną do niego mapę pozwala stwierdzić, że spośród osiedli Wawra największe problemy ma Falenica.
To wszystko cenne źródła wiedzy, dzięki którym organizatorzy zamierzają odkryć Falenicę na nowo.
Zapisać ślady historii
Reżyserem powstającego filmu jest Ireneusz Dobrowolski, mieszkaniec Falenicy, który studiował na Wydziale Wiedzy o Teatrze PWST w Warszawie (reżyser m.in. filmu "Sierpniowe niebo. 63 dni chwały" na temat Powstania Warszawskiego), wielokrotnie nagradzany w kraju i za granicą.
- Falenica jest zjawiskiem kulturowym. Kiedyś była to miejscowość letniskowa, w której toczyło się intensywne życie kulturalne. Po wielu ciekawych miejscach nie ma już śladu, ale mogły zachować się one na fotografii czy w opowieści. Chcemy zaktywizować młodzież, by odkryła dawne dzieje, zaczęła inaczej patrzeć na swoją okolicę, na najstarszych mieszkańców, którzy pamiętają wojnę i czasy przedwojenne - tłumaczy reżyser. - Chcemy, by uczestnicy poczuli ducha dawnej Falenicy. Wszystkie materialne ślady: wywiady, zdjęcia, albumy staną się właśnie tkanką filmu dokumentalnego.
Co kryje Falenica?
- Stare drewniane budynki, synagoga przy ul. Bambusowej czy elektrownia przy ul. Patriotów to przykłady śladów historii, które będziemy chcieli odświeżyć. Również ludność żydowska mieszkająca dawniej w Falenicy będzie przedmiotem naszego zainteresowania - mówi Ireneusz Dobrowolski.
A jakie są początki Falenicy? Legenda głosi, że nazwa pochodzi z czasów wielkiej powodzi, w czasie której dawna wieś w ogóle nie ucierpiała - "fale nic" jej nie zrobiły. Jest jeszcze inne tłumaczenie. Nazwa "Falenica" prawdopodobnie pochodzi od słowiańskiego imienia Fał, Falisław (Chwalisław) - przypuszczalnego założyciela osady. Przed I wojną światową Falenica była osadą drewnianych domów letniskowych, które były głównie własnością Żydów. W czasie I wojny osada została zniszczona, jednak tuż po zakończeniu walk nastąpił szybki jej rozwój. W latach dwudziestych kwitł tu przemysł: huta szkła kolorowego Józefa Nowotnego, cegielnia "Sylikat" Jana Szałasa oraz Tartak Najwera. Powstawały szkoły, kościoły i liczne sklepy. Zbudowano dwa kina: "Wir" i "Bałtyk". II wojna światowa położyła kres świetności Falenicy. W latach 1939-1942 było tu getto, przez które przeszło kilka tysięcy Żydów. Większość z nich została wywieziona 20 sierpnia 1942 r. do Treblinki. Po wschodniej stronie dworca PKP znajduje się pomnik ku ich pamięci.
Osoby zainteresowane udziałem w projekcie proszone są o przesłanie kandydatur w formie krótkiej autoprezentacji na adres wizimirska@wp.pl.
kz
.






































