Interwencja: Pol-Aqua zajmuje nawet chodniki
4 marca 2012
O utrudnieniach związanych z budową kolektora W pisaliśmy już wielokrotnie. Mieszkańcy są coraz bardziej zniecierpliwieni. Skarżą się nie tylko kierowcy, ale i piesi.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Kto jednak pozwolił wykonawcy na zamykanie chodników? Ostatnio odgrodzili siatką spory odcinek chodnika przy Zwoleńskiej. Postawili sobie toi-toi i nie zastanawiają się nad tym, że nie ma jak przejść - zgłasza nam mieszkaniec Zwoleńskiej.
Firma Pol-Aqua przyznaje, że fragment chodnika przy tej ulicy został wygrodzony i jest niedostępny dla pieszych. I tak musi być.
- Inwestycja wykonywana jest w taki sposób, by jak najmniej utrudniać życie mieszkańców. Sam przeszedłem całą ulicę Zwoleńską, a jest ona dość długa i faktycznie 25-metrowy kawałek pobocza został wyłączony z ruchu pieszego, jednak mieszkańcy mają tam do dyspozycji chodnik po drugiej stronie ulicy. Nigdzie nie ma tak, że po obydwu stronach zagrodzono ciąg pieszy - tłumaczy Tomasz Dziewoński z Pol-Aqua. Dodaje też, że firma ma decyzję na zajęcie zarówno chodników, jak i jezdni.
Anna Sadowska
.









































