Gdyby nie spadła ze słupka!... BUKS drugi w Polsce
17 czerwca 2012
Gdyby nie upadek ze słupka, dziewczynki z BUKS Białołęka byłyby najlepsze w kraju. A tak zdobyły drużynowe wicemistrzostwo Polski. - Zabrakło nam 25 punktów - mówi trenerka dziewczynek, była olimpijka Dorota Chylak. Zwyciężyła szkoła z Bydgoszczy.
Mehoffera: pożegnanie z dróżnikiem
Kilkadziesiąt pociągów w ciągu jednego dnia pracy, a co za tym idzie tyle samo odebranych telefonów, zapisów w dzienniku, otwieranych i zamykanych szlabanów - dróżnicy z przejazdu na Mehoffera dziś jeszcze nie wiedzą, jakie będą ich losy po otwarciu wiaduktu.
. korespondencyjnie. Na Mazowszu odbywały się na terenie Białołęckiego Ośrodka Sportu i w Ciechanowie. Na Białołęce pływało blisko 300 dziewczynek i chłopców. Na całym Mazowszu ponad 700. W całym kraju 3 tysiące.
- Anastazja Kłoczyńska na 50 metrów stylem dowolnym osiągnęła 32,61 sek., co jest najlepszym wynikiem w kraju - informuje Dorota Chylak.
- Znakomicie też pływały: jej siostra Klara, Julia Zaręba-Paradowska i Sandra Mielczarek - opowiada Andrzej Rodkiewicz, trener i szef Białołęckiego Uczniowskiego Klubu Sportowego. - Zdobylibyśmy mistrzostwo Polski, ale zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Jedna z naszych dziewczynek spadła ze słupka. Nie mogła potem nadrobić dystansu, bo skok w pływaniu daje bardzo wiele i osiągnęła wynik dający w klasyfikacji drużynowej 45 punktów mniej od rekordu życiowego. A do mistrzostwa zabrakło nam 25 punktów. Zwyciężyła szkoła nr 63 z Bydgoszczy. Ale tytuł należał się nam. To co robi Dorota Chylak, to coś nieprawdopodobnego. Przypominam, że dziewczynki uczą się Szkole Podstawowej nr 344 im. Powstania Warszawskiego przy ul. Erazma z Zakroczymia na Białołęce. Tak zresztą jak i nasi chłopcy. Im poszło trochę gorzej, ale też nie mamy czego się wstydzić - dodaje.
mac
.









































