Jazda bez biletu kosztuje coraz więcej. Rośnie dług młodych
dzisiaj, 07:21
Ponad 260 tys. Polaków ma długi za jazdę bez biletu, a ich łączna kwota przekracza 366 mln zł. Najszybciej rosną zaległości wśród nieletnich.
Jazda bez ważnego biletu może mieć poważne konsekwencje finansowe. W Krajowym Rejestrze Długów figuruje już 260,2 tys. osób, których zaległości sięgają 366,2 mln zł. Choć ogólny wzrost zadłużenia jest niewielki, niepokojące jest tempo przyrostu długów wśród najmłodszych pasażerów.
Nieletni gapowicze - najszybciej rosnące zadłużenie
Zaległości osób poniżej 18. roku życia wynoszą obecnie 1,2 mln zł. Jeszcze rok temu było to 544 tys. zł. To oznacza niemal podwojenie długu w ciągu roku. Jak wskazują dane Instytutu Spraw Obywatelskich, dla jednej trzeciej młodych osób transport publiczny to codzienność - głównie ze względu na dojazdy do szkoły.
Konsekwencje jazdy bez biletu - wpis do KRD
- Choć cena biletu jednorazowego zwykle nie jest wysoka, wielu pasażerów wybiera "pozorne oszczędności", decydując się na jazdę bez biletu. To błąd, bo jedna kara może stać się poważnym problemem. Wpis do KRD obniża wiarygodność płatniczą i utrudnia dostęp do usług finansowych - mówi Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów.
Zadłużenie według wieku - kto ma największe długi
Wśród młodych dorosłych (18-25 lat) zadłużenie wzrosło z 28,2 mln zł do 37,9 mln zł. Największe zobowiązania mają osoby w wieku 36-45 lat - 103,2 mln zł.
Z kolei w starszych grupach wiekowych zadłużenie maleje. Osoby w wieku 56-65 lat zmniejszyły dług do 38 mln zł, a powyżej 65 lat - do 13,9 mln zł.
Dlaczego gapowicze nie płacą
- Wielu traktuje karę za brak biletu jako drobną niedogodność, a nie zobowiązanie finansowe. To prowadzi do narastania problemów: wezwań do zapłaty, wpisu do KRD i działań windykacyjnych - wyjaśnia Jakub Kostecki z Kaczmarski Inkasso.
Często dopiero kontakt z firmą windykacyjną uświadamia dłużnikom powagę sytuacji. Wśród tłumaczeń pojawiają się m.in. zapomniany bilet miesięczny, brak dokumentu ulgowego czy krótki przejazd.
Zadłużenie kobiet i mężczyzn - kto ma większe zaległości
Wśród nieletnich większe zadłużenie mają dziewczęta - 649,4 tys. zł wobec 567 tys. zł wśród chłopców. Średnie zadłużenie wynosi około 550 zł.
Rekordowe kwoty są znacznie wyższe - najwyższy dług dziewczyny to 9,6 tys. zł, a chłopca aż 22,7 tys. zł. We wszystkich grupach wiekowych wyższe zobowiązania mają mężczyźni - 249,3 mln zł wobec 116,9 mln zł u kobiet.
Gdzie problem jest największy
Najwięcej zadłużonych pasażerów mieszka w centralnej Polsce. W województwie łódzkim długi sięgają 123,4 mln zł i dotyczą 50,7 tys. osób. Na drugim miejscu jest Wielkopolska - 74,3 mln zł, a na trzecim Mazowsze - 45,6 mln zł.
Edukacja kluczem do ograniczenia problemu
- Rośnie liczba nieletnich wpisanych do KRD. To pokazuje, że młodzi często nie są świadomi konsekwencji swoich decyzji. Kluczowa jest edukacja i uświadamianie, że brak biletu i brak zapłaty nie popłacają - podkreśla Andrzej Rębacz z Kolei Mazowieckich. Eksperci wskazują, że szybka spłata zaległości pozwala uniknąć problemów finansowych w przyszłości, szczególnie na początku dorosłego życia.
Red

































