REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Urodziny

04.05.2003 10:04 #Duśka
Dzisiaj moje urodziny! Mam wspaniały nastrój - pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Duśka
04.05.2003 13:25 m0n1ka
Droga Duśko,
Życzę Ci dużo werwy (jeszcze więcej niż masz) i niekończącej się cierpliwości i pogody ducha.

Swoją drogą, to miły zbieg okoliczności, bo ja mam dziś imieniny :)
M.
04.05.2003 13:36 ania
A ja nie mam ani urodzin, ani imienin (teraz, a nie w ogóle ) za to czekam aż moja koleżanka w końcu urodzi. Kasiu do dzieła!!
Może bedzie druga Duśka?
Sto lat jubilatce i solenizantce
04.05.2003 15:50 #rudal
Wszystkiego najlepszego.
04.05.2003 19:54 #martyna
100 lat, 100 lat, nich żyje, żyje nam!
REKLAMA
04.05.2003 21:09 #Piotrek z Odkrytej
No to wszystkiego najlepszego Wam życzę (również tym innym, co im jakaś uroczystość przypada). Moje urodziny 24 maja - tak tylko wspomniałem skromnie - może nie zapomnicie przez te 20 dni. Pozdrawiam.
04.05.2003 22:24 #historyk-wyjątkowo
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO- HISTORYKOWIE
05.05.2003 09:12 #aza
Troszkę spóźnione, ale ze szczerego serducha - WSZYSTKIEGO NAJ, oczywiście NAJLEPSZEGO :)
PS. tort zapewne był smaczny, ale jako że spóźniłam się...
ech...
05.05.2003 09:26 #Duśka
Dziekuję wszystkim serdecznie za życzenia, tort był raczej skromny, bo się odchudzam i poprzestałam na marczello, świeczka oczywiście jedna! To jednak miły dzień takie urodzinki. Wszyscy się cały dzień pilnują żeby ci nie zrobić przykrości, moje dzieci przeszły same siebie. Tym gorzej dla nich, bo teraz już wiem, że mogą, he, he. Jeszcze raz całuski dla wszystkich - Duśka
05.05.2003 14:47 #Mieszkaniec
Ja też 24 maja, jak Odkryty Piotrek !
Pisząc to oczywiście nie chcę wywołać wielkich owacji, tylko pokazać, że zodiaki i horoskopy to straszne bzdury.
REKLAMA
05.05.2003 14:52 #nickx
Bzdury nie bzdury, ale po Tobie Mieszkancu widAĆ, żeś Bliżniak, bo nieraz widać to rozdwojenie.
05.05.2003 20:14 #Duśka
Do m0n1ki: spóźnione, ale wielce serdeczne życzenia pogody ducha, samych szczerych ludzi wokoło, wiecej bezinteresowności od świata, samych ciepłych i słonecznych dni majowych życzy Duśka.
05.05.2003 20:27 #jotes
Duśka i m0n1ka !
Spóżnione ale serdeczne spełnienia najskrytszych marzeń.
06.05.2003 08:23 #Mieszkaniec
nickx'u jeśli Twoja zodiakalna analiza to żart, to mogę stwierdzić, że zdarzały się wcześniej bardziej wyszukane i naprawdę śmieszne riposty pod moim adresem. A jeśli to fachowa ocena osobowości to proszę powiedz, w której dziedzinie zauważyłeś dwoistość ? Nic tak człowieka nie kształci, jak dobra krytyka.
06.05.2003 09:12 #nickx
Do mieszkańca z dużej litery. Mieszkańcu z jednej strony uchodzisz, za obrońcę uciśnionych, a z drugiej widać, że lubisz być połechtany i chciałbyś należeć do tej "lepszej części społeczeństwa".
REKLAMA
06.05.2003 10:43 #Mieszkaniec
Może lepiej potraktować nickx'u to jako zodiakalny żart, bo rzekome rozdwojenie osobowości jest raczej słabo dowiedzione.
Bronić uciśnionych - tak, chcieć być zdrowym i bogatym, niż ... - tak. Gdzie tu sprzeczności ?
Jak stwierdziłeś potrzebę łechtania ?
W całym tym nieistotnym sporze ciekawa jest tylko przyczyna Twojego uporu "dowodowego".
06.05.2003 11:57 #Piotrek z Odkrytej
Nickx chyba nie myslisz stereotypami: Bliźniak dwoista natura, rudy wredny....... itd. To gusła i zabobony. Wątek był o urodzinach a tu znowu napadamy sie wzajemnie i po co ???
06.05.2003 12:02 #nickx
No tak. obydwoje z jednego dnia! Ciekawe czy też ten sam rocznik. Do Mieszkanca: na nic sie nie upieram, tylko odpowiadam na pytania. Bogaty chyba nie rozumie uciśnionych. Tu widzę wyraźną sprzeczność.
Do Piotrka : ludzie którzy mówią ,że nie myślą stereotypami sami w sobie stanowią już stereotyp.
06.05.2003 13:14 #Mieszkaniec
Horoskopy i zodiaki to bzdury, ale niekiedy są trafne i wtedy jest całkiem śmiesznie.
nickx'u skoro jesteś tak miły i odpowiadasz na pytania, to masz jedno zaległe: jak wykryłeś potrzebę łechtania ? A najciekawsze - jak wykryłeś "bogactwo" ?
Może za szybko ulegasz wrażeniu ? Gdybyś zadał sobie trud odszukania moich dysput z "urwanymi z choinki" zmieniłbyś zdanie.
A ja odpowiadam - inny rocznik. Odkryty Piotrek jest chyba ciut starszy.
06.05.2003 13:15 #pola
Duśka? Czy byłay jakieś smakołyki na Twoim Urodzinowy stole?
Moze dasz przepis? Pozdrawiam, życząc duuużo zdrowia i spełnienia.
REKLAMA
06.05.2003 13:34 #nickx
Mieszkańcu. Jesteś marudny. Sam napisałeś, że wolałbyś być bogatym. A bogaty nie rozumie uciśnionych. Nie dość , że rozdwojenie, to jeszcze nie czytasz dokładnie wypowiedzi innych. A wrażenie, że chciałbyś być łechtany, podobnie jak historyk odnoszę czytając właśnie wasze wypowiedzi. Wrażenie subiektywne.
Do Poli, przecież Duśka się odchudza. Przepis :dwie marchewki obrać i zjeść.
06.05.2003 13:52 #Mieszkaniec
nickx'u - gdy brak argumentów, pojawiają się inwektywy. Zazwyczaj jestem upierliwy, zgodnie z diagnozą Wyjątkowego Historyka. Ale marudny ?
Czytam dokładnie i nic nie rozumiem. Skoro chciałbym, to nie jestem "bogaty". Następne zdanie - skoro nie jestem, to rozumiem uciśnionych i o tym piszę, a zatem nie ma rozdwojeń.
Bardziej pociąga mnie ostracyzm, niż wzdychania miłośników Wyjątkowego Historyka.
06.05.2003 14:13 #nickx
Skoro ostracyzm, to i wolność wypowiedzi. Społecznik z powołania nie marzy o bogactwie. Wyzbywa się wszytkiego. A Ty Mieszkancu przypominasz polityka - obiecuje coś biednym , a w rzeczywistości nimi pogardza.
06.05.2003 14:29 #Basia
Tu jest wątek życzeniowy! Jak chcecie się kłócić to załóżcie sobie własny wątek.
06.05.2003 14:44 #Mieszkaniec
To Basiu złóż życzenia Duśce i pozwól nam pomówić.
Jaki społecznik, jaki polityk, kto coś obiecał ?
Ktoś tu jest chyba przemęczony ?
06.05.2003 15:03 #supermieszkaniec
Ta obiecywałeś nam,że jak nie wybierzemy historyka, to będziemy mieszkać w krainie mlekiem i moiodem płynącej. bacz coś obiecał Wyborco.
06.05.2003 15:31 #Mieszkaniec
A to o to chodzi !
Ten Wyborca to nieźle dał do pieca, że go pamietają tyle miesięcy. Ileż ja się nagadałem o tym z Wyjątkowym Historykiem.
Do Wyjątkowego chyba dotarło.
06.05.2003 18:10 m0n1ka
Bardzo dziękuję za życzenia!
07.05.2003 10:46 #Piotrek z Odkrytej
Całkiem mozliwe, że jestem ciut lub więcej starszy. Dla ciekawych - rocznik 1967, ale już kilka razy przyznałem się do wieku juz jakby nieco dalej niż młodzieżowego. Nickx, sam to wymysliłeś - o tych stereotypach. Ja np. się nie uprzedzam do ludzi - dopiero jak mnie kto wkurzy.
07.05.2003 11:00 #Mieszkaniec
Rzeczywiście, kilka lat więcej.
REKLAMA
07.05.2003 11:14 #nickx
Do Piotrka: Gdyby twierdzenie o stereotypach wymyślił np. Kant, to byłoby w porządku, a jak zwykły człek, to już jest śmiechu warte.
Faktycznie Piotrku, Ty nawet do młodzieży już się nie zaliczasz. Powiedz, jak to jest być w takim wieku?
07.05.2003 14:27 #Piotrek z Odkrytej
To zaczepne pytanie, prawda ? Otóż życzę Ci, żebyś "w takim wieku" czuł sie tak dobrze jak ja, a lepiej gdybys czuł sie lepiej, chociaż ludzie zgryźliwi i uszczypliwi nie mają zbyt dobrego samopoczucia, prawda Nickx ? Domyslam się, że zaprzeczysz, ale to na nic się zda. Aha ja się nie obraziłem, ale na forum sa pewnie starsi ode mnie - pomyśl zanim coś walniesz nastepnym razem.
07.05.2003 15:09 #nickx
Ależ zapewniam Cię Piotrku , że mam jak najlepsze samopoczucie. Korzystam z anomimowości jaką daje internet i pozwalam sobie na pajacowanie. Nie gniewaj się , za kilka lat to ja będę odpowiadać na podobne pytania.
07.05.2003 23:40 #Vladymir
Są starsi, ale sie nie obrażają, bo lubią ludzi i te małostkowe dysputy, wszak nic tak nie cieszy jak to, że inni też mają problemy... Pozdrawiam Potrka z Odkrytej, bo bardzo blisko mi do Twojego rocznkia: 1967 to chyba dobre wino było, no nie ?
08.05.2003 09:45 #Piotrek z Odkrytej
Nickx, jak to za kilka lat. Czyzbyś oscylował w okolicy 30-tki ? Przyznaj się, chyba ze to wielka tajemnica. Pewnie że się nie gniewam, choć podobno to życie zaczyna się po 40-tce. Ze znajomych mi osób w tym wieku, jakoś nikt tego nie potwierdził. A więc mity co do jakichś zmian zachowań po ukończeniu pewnego wieku ? Pamiętam, że na mnie duże wrażenie zrobiły moje 25-te urodziny, nie 18-te, nie 30-te, ani 33-cie (choć podobno po 33 człowiek się zmienia diametralnie). No Vladymir jak to jest z tą bliskością 1967 w Twoim przypadku - skoro powiedziałeś A - powiedz B, no chyba że nie chcesz. Co do wina to nie wiem, ale w ogóle 1967-my był chyba całkiem dobry (pomijam historię, a skupiam się na ludziach z tego rocznika).
08.05.2003 10:12 #nickx
Piotrku, dlaczego czytasz nieuważnie. Vladymir wyraźnie przecież napisał , że jest z 1967.
Jestem po trzydziestce i bardzo mnie to martwi. Njapiękniejszy dla mnie wiek to okolice osiemnastki, dwudziestki. Beztroska całkowita, początek wielkiego uczucia. Było tylko jedno obciążenie - nauka, nauczyciele jako prześladowcy. Jakie to teraz śmieszne. Dzisiaj się tylko człowiek martwi czy będzie miał pracę , czy nie.
08.05.2003 10:59 #Żona Piotrka z Odkrytej
Rocznik 1967 to najlepszy rocznik pod słońcem. Zwłaszcza jeden egzemplarz, ktory (na szczęście) wybrał mnie na żonę.
08.05.2003 11:12 #aza
Czeski błąd i wyjdzie kolejny doskonały rocznik 1976 :)
Niestety nie wiem jakie wówczas było winobranie, ale sądzę, że nie pogardzilibyśmy ;)
08.05.2003 11:26 #Piotrek z Odkrytej
Nickx, Vladymir napisał, że mu blisko, a nie że jest z 1967. Do Mojej Żony: 1974 tez niczego sobie, prawda ?
08.05.2003 12:03 #aza
Lata 70-te, no i wcześniejsze to dobre roczniki. Niestety patrząc na "dzisiejszą" młodzień odważnie stwierdzę, że jest coraz gorzej... :(
Tylko smak wina pozostaje bez zmian lub tendencja ku lepszemu ;)
REKLAMA
08.05.2003 12:05 #Basia
Zgadzam się. Im młodsi tym gorsi. Ciekawe z czego to wynika, bo skoro starsze roczniki są OK to dlaczego nie potrafią wychowywać dzieci?
08.05.2003 12:20 #nickx
Proszę, jak tu piszą małżeństwa i to na dodatek zakochane. Obydwoje macie szczęście jeśli cały czas się kochacie. To duża sztuka być razem. A dlaczego taka różnica wieku?
08.05.2003 12:21 #aza
wychowanie to jedno, ale nie wszystko!
dziecko w pewnym wieku idzie w swiat (czytaj: do szkoły, do klubu), a środowisko teraz jest bardzo wpływowe i jeśli ktoś jest podatny... a jeśli nie jest podatny to jest jeszcze kwestia presji.
i co z tego, że dobrze wychowywałaś przez tyle lat, wpajałaś normy moralne etc...
08.05.2003 14:17 #Piotrek z Odkrytej
Nickx, taka różnica wieku, bo tak wyszło. Zreszta 7 lat, to zadna różnica, jakby z bicza strzelił.
Co do wychowania dzieci to temat niewątpliwie na nowy wątek. Takie tematy pojawiały sie jakiś czas temu. Pewnie brak czasu i wpojenia dziecku pewnych zasad, norm postępowania. To bardzo trudne, ale trzeba próbować. Niestety nie ma recepty na dobre wychowanie dziecka, zadna książka, poradniki i inne ogólne pomoce nie są w stanie zastapić rodziców. Moim ulubionym ANTY-modelem wychowania jest wychowanie bezstresowe - pozwolenie na wszystko dziecku, a wtedy rodzic może sobie już zacząć pakować walizkę, bo młody człowiek nie będzie miał dla niego szacunku i pewnie, kiedy będzie silniejszy, szybko wywali starego zgreda z chałupy.
08.05.2003 14:55 #nickx
Coś mi się stało z komputerem i nie dotarła poprzednia wiadomość, ale powtórzę. Moim zdaniem Piotrze 7 lat to nie jest tak dużo, ale Ty byłeś w lepszej sytuacji. Gdy Twoja małżonka dorastała, to Ty w pełni mogłeś sobie poużywać.
08.05.2003 15:12 #Mieszkaniec
Oczywiście nie ma recepty na wychowywanie, ale najczęściej dziecko powiela to, co obserwuje w domu.
Jeśli tatuś w krawacie z teczuszką jest agresywnym i wulgarnym chamem wobec nawet tylko obcych, niech rodzice nie spodziewają się, że dzieciątko będzie recytować wierszyki.
7 lat to dużo biorąc pod uwagę perspektywy życiowe tych, co kończyli studia np. w '96 i dzisiejszych, świeżych wyżej wykształconych.
08.05.2003 15:31 #aza
używać można niezależnie od wieku ;)
i nie mówię tutaj tylko o jdnym ;)
08.05.2003 15:44 #nickx
A ja myślę o jednym. Ciężko używać gdy ma się dziesięć lat, ale siedemnaście to już coś.
08.05.2003 15:49 #aza
wroc, jeszcze raz - uzywac mozna zawsze, lecz obiekt zainteresowan/uzywania ulega zmianie
09.05.2003 21:41 #Dorota Vladymirowa
Mój mąż zabronił mi ujawniać jego wiek, bo lubi robić z siebie zgreda i pouczać ;))) W każdym razie cierpi co roku, bo urodziny wypadają mu w Walentynki...
REKLAMA
09.05.2003 23:20 #Vladymir
Taaaa.... powinieniem nazywać się Walenty, bo urodziłem się 14.02., szczęście, że rodzice byli trzeźwi w chwili wypełnianiu aktu urodzenia w USC. Pouczać lubię NIEZMIERNIE, bo to mój zawód i dlatego nigdy się nie odmładzam, a wręcz przeciwnie, bo mentorski ton przystoi starszym, a nie młodzieży. Nie jestem wiele starszy od Piotrka z Odkrytej, ale moje przeżycia w PRL powodują, że do dzisiejszej młodzieży czuję ogromny dystans, pomimo, że faktycznie dzieli nas "tylko" jakieś 20 lat doświadczenia życiowego, ale ile sie przez te 20 lat zmieniło... Ile epok przeżyliśmy, to wie tylko Piotrek z Odkrytej i ja...
10.05.2003 07:53 #nickx
O nareszcie mój ulubiony znak zodiaku.
11.05.2003 09:18 #Duśka
Ja jestem rocznik 1960, ale nie czuję sie na te lata. Kto jeszcze pamięta te szalone lata 60-te? Duśka
12.05.2003 00:01 #Piotrek z Odkrytej
Duśka między nami jest tylko 7 lat różnicy, a jak wcześniej napisałem 7 lat to żadna różnica, więc jeśli jeszcze się nie czujesz na "te lata" tym lepiej. A tak właściwie (pytam, bo sam nie pamiętam), co wtedy było szalonego ? Wspaniała muzyka na pewno, moda - bardzo kobieca ......... Każdy ze znanych mi 40 -latków wspomina nieco inaczej te swoje młodziutkie lata.
13.05.2003 00:17 #Vladymir
Ja imprez z lat 60tych nie pamiętam, bo byłem za mały, aby na nie chadzać, ale pamiętam z tamtych czasów taki przebój puszczany w radio na okrągło w audycji "Sygnały dnia" o 6 rano /wtedy wstawało się do szkoły, żeby zdążyć na osinobus - to taka przyczepa wieziona przez traktor, na której siedziały, jak kury na grzędzie zmrożone dzieci zbierane z całej gminy do jednej szkoły tysiąclatki/ "jak sie masz, kochanie, jak sie masz ?" nazwy zespołu nie pamiętam, ale oni niedawno powrócili na scenę, więc ich pewno kojarzycie. Zimy w latach 60 były ostre. to z dzieciństwa pamiętam. Takie po minus 30 w nocy, a minus 20 w dzień i tak od listopada do marca.
18.05.2003 22:19 #Duśka
Nie ciągnijcie mnie za język, bo będziecie trzy godziny czytali to co napiszę. Tamte lata miały to coś, czego nie ma dzisiaj. Ludzie byli ze sobą bliżej i serdeczniej związani. Zupę jadło się i X-sińskich, drugie danie u Y-grekowskich, na kolacji byli u mnie. Dzieci miały więcej rodziców dla siebie, niedziela to było święto z rosołem i kurczakiem na obiad. Nie z biedy, ale ze zwyczaju. Miałam kuchnię węglową ( mieszkałam nota bene w Warszawie cale życie), wracałam siarczystą zimą z przedszkola siedząc po turecku w wielkim kotle do gotowania bielizny, który był przymocowany do sanek, na ulicy rosły kasztanowce, w czasie burzy biegało się boso po gorącym asfalcie i deptało bańki z wody, kot właził na kolana i mruczał, kiedy czytałam baśnie przy buzującym w kuchni ogniu, chuchałam okienka w zamarzniętej szybie, śnieg padał ogromnymi płatkami, mialam magnetofon Tonetkę na taśmy szpulowe, słuchałam Niemena, "kasztanów" z grubych płyt na 78 obrotów, sąsiedzi przychodzili na dziennik telewizyjny, z zapartym tchem oglądaliśmy Teleferie, pod choinką były zawsze długo oczekiwane skarby, spałam z łyżwami pod poduszką, tarłam cegłę na zupę pomidorową, robiłam widoczki pod ziemią, ręce miałam sine od Tiki-tiki, a niedawno papłakałam się na widok mojej ulicy, unowocześnionej i wycacanej. Chcecie jeszcze? Duśka
18.05.2003 22:45 #historyk-wyjątkowo
ja mam podobne wspomnienia, ale z lat ...80 (inna rzecz,że kryzys zepchnął nas wtedy z powrotem do kuchni węglowych). I też mam do nich duży sentyment, w ostatniej "Polityce" kałużyński sugeruje,że dystans cywilizacyjny powoduje niezrozumienie niektórych dzieł sztuki (Romeo i Julia, mogliby się dogadac przez komórkę). Wydaje mi się to nieprawdą, wcale nie jestem pewien,że postęp jest funkcją czasu. Jakiś czas temu na ekranach kin był film "Caravagio", w których w XVI w. scenerii pojawiały się np. kalkulatory... i i nic z tego nie wynikało.
Obecnie z dawnych klimatów (jeśli chodzi o kulturę materialną) brakuje mi.. parowozów. Zupełnie nie zauważyłem jak znikły, a przecież gdy chodziłem do przedszkola były jeszcze czymś w miarę normalnym. Z przyzwyczajenie jeszcze chodzę do prowicjonalnych księgarni, licząc,że tak jak w PRL będą jeszcze jakieś okazje i... taniej. A przecież logika mówi,że będzie odwrotnie. W ogóle wydaje mi się,że kiedyś ludzie byli zdrowsi (a przecież statystyki mówią co innego). Po upadku NRD powstał termin Ostalgia- smutek za utraconą rzeczywistością komunizmu. A mnie się wydake,że to raczej zjawisko egzystencjalne. Każda przeszłość jest częścią nas samych, rezygnując z niej - rezygnuje się z siebie.
I na koniec jedna dygresja- w ramach hobby podróżujemy sobie z Historykową po Polsce (to chyba takie przedłużenie zwyczajów, ale i klimatów narzeczeństwa) i przedostatnio odrywaliśmy Bydgoszcz.
W muzeum miasta(nb. zdzierają ze wejście, a ekspozycja taka obie ) była flaga z 1919 (Bygdoszcz weszła w skład II RP w 1920 r.)ufundowana przez jeden z cechów (wcześniejsza dokumentacja tego cechu i sztandary były po niemiecku) a tam napis " Bądźmy sobą w Polsce"- czy to takie różne od emocji przed unijnym referendum?
19.05.2003 11:52 #Duśka
Historyku, ty jesteś strasznie romantyczna dusza! Duśka
23.05.2003 09:58 #Żona Piotrka z Odkrytej
Tak... tak... juz jutro Piotrek z Odkrytej będzie świętował swoje Podwójne Osiemnaste Urodziny! Czas leci...
Wszystkie najlepszego, Kochanie!
23.05.2003 10:05 #Nata
Wszystkiego dobrego dla Piotrka z Odkrytej i dla Mieszkańca.
REKLAMA
25.05.2003 22:31 #Piotrek z Odkrytej
Dziękuję absolutnie wszystkim, którzy pamiętali. Rozczuliłem się jak nie wiem co, bo to przecież 36, czyli 2x18. A jednak wiekszość zapomniała, cóż życie toczy się dalej i nastepny roczek rozpoczęty. Pozdrawiam z nowym rokiem (moim).

 7123/7499 


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka


  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

treść: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Forum

Lista forów dyskusyjnych:

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Nowości do -45%
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA