REKLAMA
Blisko 400 funkcjonariuszy stołecznej straży miejskiej wzięło udział w corocznych akcjach "Znicz" i "Hiena", dbając o bezpieczeństwo warszawiaków odwiedzających groby bliskich. W ciągu czterech dni przeprowadzili ponad 470 interwencji.
Policjanci z warszawskiej Pragi Południe zatrzymali 40-latka podejrzanego o narażenie koleżanki z pracy na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Mężczyzna dosypał do przygotowanej dla niej lemoniady substancję, która wpłynęła na jej stan psychofizyczny.
Policjanci z Mokotowa zatrzymali 31-latka, który po kradzieży w drogerii zaatakował pracownika ochrony gazem. Mężczyzna odpowie nie tylko za ten czyn - ma na koncie także inne przestępstwa. Na wniosek prokuratora sąd aresztował go na trzy miesiące.
Policjanci z Bielan zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który miał przy sobie narkotyki. Zdradziło go nerwowe zachowanie.
Legionowscy kryminalni zatrzymali dwóch braci. Jeden z nich był poszukiwany listem gończym, drugi posiadał znaczne ilości narkotyków - mefedron, amfetaminę i tabletki MDMA. Sprawa trafiła do prokuratury.
Policjanci z Bemowa odzyskali samochód marki MG, który był poszukiwany przez władze Włoch. Pojazd został zabezpieczony, a śledczy prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.
Warszawscy strażnicy miejscy obezwładnili agresywnego mężczyznę, który groził sąsiadowi pobiciem i podpaleniem mieszkania. Po ataku na funkcjonariuszy trafił w ręce policji.
Dwaj młodzi mężczyźni próbowali ukraść rower na ulicy Pereca. Nie uszli nawet stu metrów, kiedy zostali zatrzymani przez strażników miejskich.
Policjanci z Wawra błyskawicznie zatrzymali 38-latka podejrzanego o rozbój z użyciem noża. Mężczyzna, znany funkcjonariuszom z wcześniejszych interwencji, zaatakował swojego sąsiada i ukradł mu pieniądze. Trafił do aresztu na trzy miesiące.
Osiem osób, w tym krakowski adwokat, zostało zatrzymanych przez policjantów stołecznego wydziału do walki z przestępczością samochodową. Grupa zajmowała się kradzieżami aut, paserstwem części oraz wyłudzaniem odszkodowań. Zabezpieczono siedem samochodów i pieniądze na poczet przyszłych kar.
Niebezpieczna interwencja miała miejsce na warszawskiej Pradze Południe. Strażnicy miejscy wezwani do pustostanu przy ul. Mlądzkiej zostali porażeni prądem po dotknięciu furtki. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Strażniczki miejskie z warszawskiej Woli odkryły w lasku na Kole porzucony skuter z uszkodzoną kierownicą. W schowku znaleziono dokumenty, które mogą pomóc w ustaleniu, do kogo należy pojazd.
Nie zatrzymał się do kontroli, uciekł, zniszczył ogrodzenie i radiowóz, a potem... poszedł z żoną do restauracji. Tam dopadli go policjanci.
Bielańscy policjanci zatrzymali 39-letniego mężczyznę, który wielokrotnie kradł kosmetyki i perfumy ze sklepu przy ul. Nocznickiego. Wpadł dzięki reakcji pracownika ochrony.
W ramach tygodniowej akcji "Bezpieczne przewozy" stołeczni policjanci skontrolowali 989 pojazdów. Aż 24 osoby prowadziły bez uprawnień, a większość ukaranych stanowili obcokrajowcy.
Policjanci z Bielan pokazali, co znaczy szybka i profesjonalna reakcja. Gdy zobaczyli migające światła samochodu, zatrzymali radiowóz, by sprawdzić, co się dzieje. W pojeździe znajdowała się kobieta w zaawansowanym stadium porodu. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na sygnałach, eskortując ją do szpitala.
Nie czujne oko, a dobry węch doprowadził strażników miejskich do sprawcy nielegalnego zrzutu ścieków na warszawskim Wawrze. Mężczyzna, który wylewał nieczystości prosto do ziemi, został ukarany, a jego posesja objęta kontrolą.
Strażnicy miejscy z Warszawy pomogli 42-letniemu bezdomnemu mężczyźnie, który przemarznięty i przemoczony schronił się na klatce schodowej przy ul. Dembowskiego. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy trafił do ośrodka, gdzie otrzymał pomoc i schronienie.
Policjanci ze Śródmieścia prowadzą postępowanie w sprawie uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia po zdarzeniu przy ul. Waryńskiego w Warszawie. Funkcjonariusze opublikowali zdjęcia mężczyzny, który może mieć związek ze sprawą. Proszą o kontakt wszystkich, którzy go rozpoznają.
Warszawscy policjanci zatrzymali 32-letniego kierowcę hondy, który prowadził auto mając ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna nie posiadał też prawa jazdy. Grozi mu do trzech lat więzienia.
LINKI SPONSOROWANE