Strażnicy miejscy uratowali 57-latka. Doszło do zatrzymania krążenia
dzisiaj, 08:27
Podczas transportu do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych 57-latek przestał oddychać. Dzięki szybkiej reakcji strażników miejskich i personelu udało się go uratować.
Do dramatycznej sytuacji doszło w nocy z 11 na 12 kwietnia. Strażnicy miejscy transportowali nietrzeźwego mężczyznę do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, gdy nagle zauważyli u niego zanik czynności życiowych. 57-latek przestał oddychać, a jego serce się zatrzymało.
Natychmiastowa reanimacja i akcja ratunkowa
Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania ratunkowe. Jeden ze strażników rozpoczął masaż serca, a drugi powiadomił personel ośrodka.
Mężczyzna został przeniesiony do budynku, gdzie podłączono go do defibrylatora AED. Jednocześnie wezwano pogotowie ratunkowe.
Zgodnie z poleceniami urządzenia ratownicy kontynuowali reanimację, przerywaną wyładowaniami elektrycznymi. Cała akcja trwała około pół godziny.
Udało się przywrócić funkcje życiowe
- W pewnym momencie zauważyliśmy, że skóra mężczyzny zmienia kolor. Z sino-szarej staje się różowa. Zrozumieliśmy, że się udało - relacjonuje jeden ze strażników.
Po przywróceniu akcji serca 57-latek został przewieziony do jednego z wolskich szpitali, gdzie spędził noc.
Kim jest uratowany mężczyzna?
Jak przekazują strażnicy, uratowany to osoba w kryzysie bezdomności, dobrze znana funkcjonariuszom i personelowi ośrodka. Trafia tam nawet kilka razy w tygodniu i zmaga się z licznymi chorobami.
- Za każdym razem mamy nadzieję, że uda się go przywrócić do normalnego życia - mówi jeden z interweniujących strażników.
Skala interwencji straży miejskiej w Warszawie
Tej samej nocy straż miejska przewiozła do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych 45 osób. Wszystkie znajdowały się w stanie upojenia alkoholowego zagrażającego ich zdrowiu.
Red


































