Fabryka amfetaminy odkryta w domku jednorodzinnym w Wawrze
26 listopada 2015
Policyjne Centralne Biuro Śledcze zlikwidowało w Wawrze fabrykę amfetaminy.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Nie wiedzieli, że od kilku miesięcy są obserwowani przez policję. Kiedy CBŚ weszło do budynku, zatrzymało chemików na gorącym uczynku - zarekwirowano nie tylko czysty narkotyk, ale też chemikalia służące do jego produkcji oraz sporo sprzętu laboratoryjnego. Co więcej, w Konstancinie-Jeziornie, gdzie mieszkał Krzysztof D., znaleziono kolejny magazyn odczynników i wyposażenia laboratoryjnego. W fabryce amfy policjanci przez trzy dni zabezpieczali dowody, a do wywiezienia znalezisk potrzebne były trzy ciężarówki.
Teraz Krzysztof D. i Eugeniusz J. spędzą w areszcie najbliższe trzy miesiące. Za produkcję "znacznych ilości" grozi im do piętnastu lat więzienia.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych











































