REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Kronika policyjna

Emerytka uszkodziła auto. Grozi jej więzienie
REKLAMA

źródło: KSP


Emerytka uszkodziła auto. Grozi jej więzienie

Policjanci z Mokotowa zatrzymali 77-latkę podejrzaną o umyślne uszkodzenie samochodu stojącego przy Jadźwingów. Kobieta zrobiła wgniecenia w karoserii i przerysowała powłokę lakierniczą.

REKLAMA

Mokotowscy funkcjonariusze ustalili, że umyślnego uszkodzenia fiata dokonała starsza kobieta w okularach, ubrana w dniu przestępstwa w zieloną puchową kurtkę i szare spodnie. Ponieważ zaraz po zdarzeniu weszła do ostatniej klatki najbliższego bloku, nie było problemu z odnalezieniem jej.



REKLAMA

Nie chciała się przyznać

Policjanci szybko dotarli do 77-latki, której wizerunek uwiecznił monitoring. Choć w momencie rozmowy z funkcjonariuszami była nawet ubrana tak samo, zaprzeczała, że dopuściła się przestępstwa. Została zatrzymana. Po wspólnym obejrzeniu nagrania kobieta stwierdziła, że tylko oparła się o samochód. 77-latka szła w zaparte, że to nie ona jest winna uszkodzenia pojazdu.



REKLAMA

Grozi jej więzienie

Policjanci przedstawili emerytce zarzuty i przesłuchali ją w charakterze osoby podejrzanej. Materiały w tej sprawie wraz z aktem oskarżenia zostały przekazane do mokotowskiej prokuratury. Po zatwierdzeniu przez prokuratora trafią do sądu, który może skazać kobietę na pięć lat więzienia.

(db)


REKLAMA
  • Poleć
  • Polub Tu Mokotów
  • Udostępnij



więcej



REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA