Dzikie psy wędrują po Bukowie?
23 sierpnia 2015
W rejonie ul. Przyrzecze podobno można spotkać agresywne, bezpańskie psy. Podobno, bo wysłani na miejsce strażnicy miejscy nie znaleźli ani jednego.
Władze Białołęki odwiedziły swoją ławkę w Berlinie
Niedawno burmistrz Białołęki Anna Majchrzak i jej dwóch zastępców udało się w dwudniową delegację do zaprzyjaźnionej z Białołęką dzielnicy Berlina - Lichtenberg. Tą zagraniczną wizytą do naszych zachodnich sąsiadów urzędnicy pochwalili się w mediach społecznościowych.
- Podjęto czynności w tej sprawie - pisze p.o. naczelnika VI Oddziału Terenowego. - W czasie wielokrotnych kontroli, przeprowadzanych o różnych porach dnia, nie zlokalizowano psów biegających bez dozoru i nakazanych środków ostrożności.
Innymi słowy: jedyne psy, które widzieli strażnicy, były grzecznie ubrane w smycze, a czasem nawet kagańce. Również "interwencja dziennikarska" nie przyniosła rezultatu. Dzikich psów nie widać a nieliczni, jak przystało na tę część miasta, przechodnie nie słyszeli o sprawie. Nie pozostaje więc nic innego, jak zapytanie naszych czytelników, czy widzieli na Białołęce - niekoniecznie na Bukowie - agresywne bezpańskie psy?
Dominik Gadomski
.







































