Dziesięciolatek z Targowej
19 listopada 2004
Filia Miejskiego Ośrodka Kultury przy ulicy Targowej 65 w Legionowie w listopadzie obchodzi dziesięciolecie swojego istnienia. Z tej okazji odbył się tam koncert "Ulice wielkich miast".
Niezwykłe nagranie z lasu. Jeleń pojawił się tuż za kaczkami
Fotopułapka w Nadleśnictwie Pułtusk zarejestrowała wyjątkową scenę nad wodą. Na pierwszym planie odpoczywały kaczki krzyżówki, a tuż za nimi majestatycznie przeszedł jeleń byk z porożem pokrytym scypułem.
Do większej sali, 40-metrowej, często przychodziło na zajęcia nawet 120 osób. Oczywiście, ze względów lokalowych nie wszyscy mogli się pomieścić.
Sytuacja diametralnie uległa zmianie, gdy Urząd Miasta zakupił w 2000 r. nową siedzibę Ośrodka przy ulicy Targowej 65. - Od tej pory mogliśmy organizować koncerty, wystawy i większe spotkania kulturalne, które cieszyły się dużym społecznym zainteresowaniem - dodaje Sylwia Rosińska. Jednocześnie podkreśla, że funkcjonowanie tego typu placówki nie jest w dzisiejszych czasach łatwe, ponieważ działalność kulturalna nie przynosi wymiernych dochodów. Kierownik ośrodka wskazuje natomiast na ogromne korzyści niematerialne wpływające w szczególny sposób na rozwój dzieci i młodzieży. - Muszę przyznać, że bardzo dobre nastawienie władz miasta i mieszkańców Legionowa do MOK-u na Targowej, a także ich pomoc w naszej działalności dobrze rokują na przyszłość. Mam nadzieję, że za 10 lat będziemy obchodzili kolejny jubileusz - dodaje.
Z okazji dziesięciolecia istnienia placówki odbył się w niej koncert "Ulice wielkich miast" poświęcony balladom Agnieszki Osieckiej, które wykonywała Inga Lewandowska w towarzystwie Kuby Sienkiewicza, grającego na fortepianie i Adama Cegielskiego, grającego na kontrabasie. Na uroczystości nie zabrakło też okolicznościowego tortu.
Miejski Ośrodek Kultury na Targowej w związku z jubileuszem poszukiwał także wśród dzieci swojego równolatka. - Nie zgłosiło się jednak do nas żadne dziecko urodzone 5 listopada 1994 roku, a mieliśmy już specjalnie przygotowaną niespo-dziankę - zaznacza z przykrością Sylwia Rosińska. Jednocześnie podkreśla, że w przyszłym roku MOK na Targowej znów będzie poszukiwał swojego rówieśnika.
Elżbieta Żarnowska
.






































