Działkowcy nie pozwolą na budowę dojścia do przystanku Zacisze - Wilno
6 kwietnia 2016
Na budowę dojścia do stacji Zacisze - Wilno zgodzili się warszawscy działkowcy, ale ich decyzję unieważniła krajowa centrala. Stacja wciąż więc pozbawiona jest przyzwoitego dojścia od strony Targówka.
Obwodnica Pragi wciąż tylko na planszach
Zakorkowana prawobrzeżna Warszawa od kilkudziesięciu lat czeka na obwodnicę prowadzącą z ronda Wiatraczna na Targówek. Choć wydano już na nią grube miliony, to wciąż nie została wbita pierwsza łopata.
Wzdłuż torów znajdują się ogródki działkowe. Budowa dojścia do przystanku wymagałaby zmniejszenia kilku działek, a na to nie zgadzają się ich właściciele.
Sprawa ciągnie się od prawie trzech lat. - Zgłosiłem się z tym problemem do Warszawskiego Związku Działkowców. Decyzja w sprawie budowy chodnika z wykorzystaniem drogi przez ogródki była pozytywna. Niestety, krajowe władze związku, nie wiedzieć z jakich powodów, zakwestionowały te decyzję i nie zezwoliły na budowę - wyjaśnia burmistrz Targówka Sławomir Antonik.
Sprawa tkwi więc w martwym punkcie. Projekt budowy chodnika w miejscu istniejącego przejścia na terenie ogródków działkowych został też zgłoszony w ramach tegorocznego budżetu partycypacyjnego. Tyle że wobec komplikacji własnościowych najprawdopodobniej nie przejdzie weryfikacji. Burmistrz Antonik zapewnia jednak tajemniczo: - Spróbujemy tę drogę przez działki zbudować sposobem. Na razie nie chcę jeszcze zdradzać jakim.
(wk)
.



































