Działka przy Górczewskiej nigdy nie zostanie zabudowana?
1 kwietnia 2015
Podłużna działka między ulicami Górczewską a Narwik na Górcach budzi w mieszkańcach okolicznych osiedli niesmak i irytację. Zdewastowane ogrody porosły dzikimi chaszczami, a altanki działkowe zajęli bezdomni. - Urzędnicy powinni pogonić pijaków, rozebrać rudery i zrobić tu skwer albo parking - grzmią mieszkańcy. Nic z tego, bowiem teren jest nie do ruszenia.
Powrót starej nazwy. Tarczowa będzie teraz na Bemowie
Zespół Nazewnictwa Miejskiego odrzucił propozycję przywrócenia nazwy ulicy Czakowej na Bemowie. Zamiast niej eksperci zaproponowali inną historyczną nazwę: Tarczową, która ćwierć wieku temu zniknęła z Grochowa.
Starym fiatem 127 przyjeżdżał straszy pan hodujący białe gołębie. Niestety, czas okazał się bezlitosny. Gdy użytkownicy działek poumierali, ich miejsce zajęli bezdomni. Ogrody zarosły krzakami i chaszczami. Kilka altanek spłonęło, za to przez ostatnie lata wyrosła tu góra śmieci. W okolicy czuć było smród uryny, w okolicy biegały szczury. Mieszkańcy okolicznych osiedli mieli tego serdecznie dość i zasypywali urzędników prośbami o posprzątanie, zaś strażników miejskich o upomnienie pijaków. Dopiero po naszej interwencji działka została posprzątana - ciężarówki wywiozły kilka ton śmieci, puszek, butelek, folii, popękanych skrzyń, zniszczonych mebli, starych opon i innego paskudztwa.
Przy tej okazji pojawiły się pomysły mieszkańców, by na tym terenie trwale zaprowadzić porządek. - Rosną dorodne drzewa. Wystarczy wyciąć krzaki, wytyczyć ścieżki - mówi Mariola Brzozowska z ulicy Narwik 17. Działka jest zadłużona na kilka milionów złotych. - Wchodzą w to kredyty sprzed ponad dwudziestu lat, odsetki, należności dla urzędu skarbowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zadłużona jest także hipoteka posesji - wylicza urzędnik. Wtóruje jej mąż. - Postawienie ławek i koszy na śmieci to żadna filozofia. Grunt należy zaorać i posiać tu trawę. Potrzebne będą ze trzy lampy, by miejsce nie przyciągnęło pijaków - mówi pan Marcin i dodaje, że część przy ul. Narwik można wykorzystać na parking - w okolicy nie ma ogólnodostępnych miejsc postojowych, przy samej ulicy stoją znaki zakazu postoju. - Może jeszcze siłownia plenerowa, taka jak na Lazurowej przy Dywizjonu 303? - dodaje.
Co jakiś czas w okolicy rozwieszane są informacje o wydaniu warunków zabudowy dla byłych ogródków działkowych. Czy staną tu bloki?
Policja szuka właściciela
Nic z tego. Przynajmniej przez kilka najbliższych lat. - Posesja jest bardzo zadłużona - wyjaśnia Sławomir Mróz z wydziału ochrony środowiska bemowskiego urzędu. - Na dodatek okazało się, że właściciela działki szuka policja. Kiedy poprosiliśmy mundurowych o pomoc w ustaleniu adresu, żeby wezwać go do posprzątania posesji, okazało się, że Piotr Sz. ulotnił się jak kamfora - mówi Sławomir Mróz. Działka jest zadłużona na kilka milionów złotych. - Wchodzą w to kredyty sprzed ponad dwudziestu lat, odsetki, należności dla urzędu skarbowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zadłużona jest także hipoteka posesji - wylicza urzędnik. Słowem: działka wyklęta. - Ale lepsze zdziczałe ogrody niż blok - komentują mieszkańcy.
Przemysław Burkiewicz
.












































