Dokąd tupta nocą jeż? Tym razem utknął między kratami
22 sierpnia 2016
Nietypowa interwencja strażników miejskich: w sobotę wieczorem ratowali jeża, który pomylił się przy przechodzeniu przez ogrodzenie osiedla.
Sarny kontra deweloperzy. Czy przyroda przetrwa napór betonu?
Na warszawskim Chrzanowie wciąż można spotkać sarny, choć wokół rosną nowe osiedla. Mieszkańcy pytają, co stanie się ze zwierzętami, gdy przyroda przegra z betonem. Radni apelują o przeniesienie zwierząt, a Lasy Miejskie odpowiadają: sarny radzą sobie w miastach.
Na miejsce przyjechali strażnicy miejscy z Ekopatrolu.
- Sam nie miał szans się uwolnić - mówi mł. sp. Mariusz Bontruk. - Do przodu nie mógł iść, ponieważ odległość pomiędzy prętami była zbyt mała, podczas cofania klinowały go igły. Rozgięliśmy pręty za pomocą podnośnika samochodowego i uwolniliśmy zwierzę. Ponieważ nie wiedzieliśmy, jak długo jeż znajdował się w pułapce i czy coś mu się nie stało, przewieźliśmy go do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt przy ul. Korkowej.
W ośrodku jeż został zbadany przez weterynarza, który ocenił jego formę jako dobrą. Zwierzak został wypuszczony do lasu w Mazowieckim Parku Krajobrazowym.
(dg)
.










































