Czytelnik do kandydatów: pokażcie nam swoje sukcesy
2 listopada 2014
Zbliża się czas wyborów samorządowych. Jest to okres niezwykle intensywny dla partii politycznych, ale także wszelkich społeczników, animatorów i osób, którzy poprzez pracę u podstaw chcą zmienić środowisko, w którym mieszkają. Jest to również szczególny czas dla nas, wyborców, ponieważ to od nas w jakimś stopniu zależy, jak będzie rozwijała się nasza dzielnica. Jak wybrać radnego? Któremu zaufać? Który jest godny naszego głosu?
Partia rządząca jest w uprzywilejowanej pozycji, to ona dzierży mieszek z kasą i to ona decyduje, gdzie i jak zostaną pieniądze wydane. W dużo gorszej sytuacji są ci wszyscy, którzy chcą poprawić podwórko za swoje i w czasie wolnym od pracy.
Nie jestem (już) społecznikiem.
Niezwykłe odkrycie w zabytkowym budynku na Modlińskiej
Podczas prac remontowych w budynku przy Modlińskiej 257 odkryto secesyjne malowidła.
Coś jednak dla mojej okolicy zrobiłem. Przyznaję, że jako mieszkaniec okolicy również jestem beneficjentem tych sukcesów. Chciałbym pochwalić się i o to samo prosić kandydatów na radnych. Pochwalcie się, co zrobiliście w ostatniej kadencji! Ale uwaga, interesuje mnie tylko rzeczywista skuteczność: co zostało załatwione, zrobione, zbudowane.
Co udało mi się zrobić jako założycielowi profilu "Białołęka Jest Jedna"?
Nie kandyduję na radnego, jestem anonimowym mieszkańcem osiedla, a moja aktywność zakończyła się z przyczyn osobistych w 2012 roku.
Chciałbym tym listem ośmielić kandydatów i poprosić o krótkie listy ich sukcesów. Żebyśmy świadomie mogli wybrać naszych reprezentantów.
Czytelnik
.





































