Czystka na Kobiałce - wycinają wszystkie drzewa
22 kwietnia 2013
- Na ul. Kobiałka wycinają wszystkie drzewa! Zróbcie coś, zanim zupełnie ogołocą okolice Kanału Żerańskiego - zaalarmowali nas mieszkańcy wschodniej Białołęki.
burzeni czytelnicy nie kryli żalu, że miejsce, które wiosną i latem było idealne na spacery i relaks, staje się teraz całkiem puste.
- Wycinają wszystko po kolei. Drzewa, które rosły tu od kilkunastu lat, nagle zaczęły stwarzać niebezpieczeństwo? Przecież z dnia na dzień nic się nie zmieniło.
Mieszkańcy chcą więcej rond na Zielonej Białołęce
Część kierowców ze wschodniej Białołęki uważa, że na wielu skrzyżowaniach powinny pojawić się ronda, które upłynniłyby ruch i zapewniły większe bezpieczeństwo. O które lokalizacje chodzi i czy takie inwestycje mają szansę na realizację w najbliższym czasie?
Ograniczają widoczność? O co chodzi? - zastanawia się czytelnik, któremu właśnie kwestią "zagrożenia bezpieczeństwa" wytłumaczono w ratuszu powód wycinki drzew.
Drzewa zakwalifikowane do usunięcia to przede wszystkim stare, suche lub zamierające topole oraz młode samosiewy drzew - dowodzi rzeczniczka.
Urzędnicy rzeczywiście dowodzą, że wycinka była konieczna. To Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej wystąpił do urzędu dzielnicy z wnioskiem o zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów znajdujących się na terenach położonych przy Kanale Żerańskim - na odcinku od mostu przy ul. Kobiałka do ul. Szlacheckiej - przy moście kolejowym.
- Drzewa były w złym stanie i stwarzały potencjalne zagrożenie dla otoczenia, w tym dla osób korzystających z drogi, pojazdów, obiektów pływających po kanale, czy miejscami dla zlokalizowanej w sąsiedztwie linii energetycznej. Urząd przychylił się do tak uzasadnionego wniosku i wydał zezwolenie na wycinkę - wyjaśnia Bernadeta Włoch-Nagórny z białołęckiego ratusza. Mówi też, że drzewa zakwalifikowane do usunięcia to przede wszystkim stare, suche lub zamierające topole (w wieku, w którym kończy się żywotność tego gatunku) oraz młode samosiejki drzew, które wraz ze starymi krzewami rosną w dużym zagęszczeniu i nie mają warunków do prawidłowego wzrostu, dodatkowo utrudniają dostęp do wody, utrzymanie w czystości kanału i jego skarpy brzegowej.
- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej ma czas na usunięcie drzew i krzewów do końca roku - z zastrzeżeniem, że w przypadku usuwania roślin w okresie lęgowym ptaków przypadającym od 1 marca do 15 października należy zwrócić się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zezwolenie na odstępstwa od zakazów w stosunku do gatunków roślin, zwierząt i grzybów objętych ochroną gatunkową - podkreśla rzeczniczka.
AS
.








































