Cud przy lasku bródnowskim
17 lipca 2012
Od wielu lat mieszkańcy Zacisza bezskutecznie starali się o modernizację skrzyżowania Kondratowicza - Blokowa. Osiedle się rozrastało, pod lasem wyrosły nowe, piękne bloki, natężenie ruchu rosło, a na krzyżówce tych dwóch ulic "walka" wyjeżdżających z osiedli z pędzącymi ulicą Kondratowicza trwała.
Pierwszy znak z nową nazwą ulicy Wysockiego
Drogowcy zainstalowali na Bródnie pierwszy drogowskaz prowadzący do ulicy Pelcowizna.
Będąc radną Targówka w kadencji 2006-2010 złożyłam wiele interpelacji w tej sprawie, za każdym razem otrzymując ciekawą odpowiedź w stylu "przebudowa skrzyżowania to obowiązek inwestora, firmy Agmet", przy czym inwestor nie czuł się do niczego zobowiązany, bo nikt mu wcześniej takich warunków nie przedstawił.
Mamy 2012 r. (cztery lata później), słoneczny czerwcowy wtorek, dochodząc do omawianego skrzyżowania zauważyłam rzecz niezwykłą - ciężki sprzęt, czyli koparkę i płyty chodnikowe. Początkowo myślałam, że kanalizacja "nawaliła", jednak panowie pracujący w terenie nie kopali dziur, tylko wyrównywali teren. Podeszłam do jednego z nich i bingo! Operator koparki poinformował mnie uprzejmie, że to przebudowa skrzyżowania. Nie będę się zastanawiała, dlaczego ZDM-owi realizacja tego projektu (namalowanie "zebry" i zrobienie przejazdu dla rowerów) zajęła tyle, co wybudowanie czterech stadionów piłkarskich w Polsce. Cieszę się, że skrzyżowanie będzie bezpieczniejsze.
Szanowni czytelnicy, będąc na fali Euro 2012 powiem, że dla nas, mieszkańców Zacisza modernizacja tego skrzyżowania to jak "zwycięski remis" dla kibiców polskiej drużyny w meczu z Rosją. Może przy okazji Euro 2016 "powalczymy" o sygnalizację świetlną.
Kamila Kozłowska
Autorka była radną Targówka










































