Budowa na dawnym cmentarzu w centrum Warszawy. Konserwator wstrzymał inwestycję
dzisiaj, 12:33
Na terenie dawnego Cmentarza Świętokrzyskiego w centrum Warszawy trwa budowa nowego domu parafialnego i plebanii. Inwestycja została jednak wstrzymana przez stołecznego konserwatora zabytków po odkryciu licznych szczątków ludzkich.
Cmentarz Świętokrzyski funkcjonował w latach 1781-1860. Na jego terenie chowano warszawiaków, w tym osoby żyjące w czasach powstań narodowych czy wojen napoleońskich. Dziś teren między ulicami św. Barbary i Emilii Plater jest placem budowy. - Koparką po powstańcach! Skandal! (...) odkryto kości naszych przodków - alarmował profil Korona Warszawa.
Odkrycie tysięcy szczątków podczas budowy
Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, na działce parafii św. Barbary, za Teatrem Roma, powstaje nowa plebania i dom parafialny. Podczas badań archeologicznych odkryto ogromną liczbę pochówków. Wstępne prace ujawniły nawet 2,5 tys. szkieletów, a łącznie zidentyfikowano szczątki co najmniej 4 242 osób. Z tego powodu stołeczny konserwator zabytków wstrzymał wykonanie przyłączy wodno-kanalizacyjnych.
Sprawa trafiła do prokuratury
Konserwator zabytków Michał Krasucki złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu zniszczenia zabytku.- Mimo formalnej likwidacji cmentarza w XIX wieku szczątki ludzkie nadal występują na tym terenie - podkreślił. Jak zaznaczył, miejsce to wciąż należy traktować jako obszar pochówków w sensie historycznym i archeologicznym.
Szczątki przeniesione do zbiorowej mogiły
Wydobyte szczątki zostały przebadane i pochowane na cmentarzu w Jawczycach pod Warszawą. Na miejscu ustawiono nagrobek z inskrypcją: "Tu spoczywają szczątki z dawnego Cmentarza Świętokrzyskiego".
- Jest mi niezwykle przykro, że tysiące warszawian (...) trafiło do zbiorowej mogiły pod Warszawą - powiedział konserwator.
Spór: czy to nadal cmentarz?
Konserwator uważa, że mamy do czynienia z faktycznym cmentarzem, który przetrwał w ziemi do dziś. - Nie da się inaczej wytłumaczyć całkowitego wykopania szczątków pod budowę siedmiokondygnacyjnego budynku - ocenił. Z kolei parafia św. Barbary podkreśla, że cmentarz został zlikwidowany ponad 160 lat temu, a teren od dawna jest zabudowany i przekształcony.
Dlaczego powstaje nowy dom parafialny?
Parafia argumentuje, że potrzebuje nowej przestrzeni do działalności duszpasterskiej. W nowym budynku znajdą się m.in.:
- kancelaria i archiwum,
- sale dla wspólnot i grup parafialnych,
- przestrzeń do spotkań i katechez,
- udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami,
- dwukondygnacyjny parking podziemny.
DB



































