Choinka pod choinkę
16 grudnia 2005
Maluchy z Domu Dziecka nr 11 z ul. Bohaterów w Białołęce były zachwycone mikołajkowymi prezentami. W przylegającym do domu ogrodzie firma Drewsmol posadziła dla nich piękny 4-metrowy srebrny świerk, ufundowała też zabawki.
Fascynująca, przede wszystkim dla chłopców, była sama akcja sadzenia tak wielkiego drzewa.
Rusza remont Kołacińskiej. To nie jest obiecana przebudowa
W poniedziałek wieczorem drogowcy niespodziewanie ogłosili, że już we wtorek rano zamykają Kołacińską. Zamiast obiecywanej od lat przebudowy ulicy mieszkańcy doczekali się jedynie frezowania. Na budowę normalnych chodników oraz dostosowanie ulicy do kursowania autobusów już nie można liczyć.
Ogromna maszyna, którą przywieziono świerk, okazała się spec-jalistycznym sprzętem do przesadzania drzew. Najpierw wykopano wielki dół, a potem krok po kroku wielkie "łapy" posadziły drzewo. Potem jeszcze chwilka na oswobodzenie gałęzi i świerk pokazał się w pełnej krasie.
Przy zasypywaniu dołu pomagały dzieci i Mira Stanisławska-Meysztowicz, pre-zes Fundacji Nasza Ziemia. A później wszyscy wieszali na świerku bombki, przecież święta już za chwilę. Najmłodsze dzieci trzeba było podsadzać do wieszania błyszczących, kolorowych ozdób.
- Ten świerk rosnąc w waszym przydomowym ogrodzie będzie wiele lat cieszył oczy, rozwijał się i dawał cień na pobliskim placu zabaw - mówiła Mira Meysztowicz. - Dbajcie o ten cudowny świerk, bo drzewo potrzebuje miłości tak samo jak ludzie. Wtedy jest piękne.
Dzieci obiecały, że będą się troszczyć o drzewo, bo bardzo im się podoba i chcą, by zdrowo rosło.
Tekst i foto: Jolanta Zientek-Varga
.










































