Chcą wyrzucić ich na bruk
16 maja 2011
Trzem rodzinom z bloku przy ul. Wincentego 87 grozi eksmisja, mimo że mają umowy najmu i płacą regularnie czynsz.
Bródno z początków blokowiska. Zdjęcie jak z innego świata!
Ta niesamowita fotografia została wykonana przy skrzyżowaniu Rembielińskiej, Wyszogrodzkiej i Bartniczej.
Lokale są tu zamieszkane przez kilkanaście rodzin. Większość z lokatorów to ludzie mieszkający na dziko, niepłacący czynszu ani żadnych innych opłat. Problem pojawia się w przypadku trzech rodzin, które mają umowy najmu i które regularnie opłacają czynsz. Dzielnica planuje jednak wyeksmitować wszystkich, bez wyjątku. - 29 października 2010 otrzymaliśmy wypowiedzenia najmu. 30 kwietnia upłynął termin, z którym zgodnie z wypowiedzeniem, powinniśmy opuścić lokale - relacjonują lokatorzy.
Poplątane dzieje budynku
Sytuacja prawna budynku przy ul. Wincentego 87 jest dość skomplikowana ze względu na zmiany jego właścicieli w ostatnich latach. Początkowo budynek należał do Przedsiębiorstwa Usług MieszkaniowoSocjalnych. W wyniku komercjalizacji tego przedsiębiorstwa w 2006 roku powstałaCo na to dzielnica?
Urzędnicy bagatelizują sprawę. - Skoro mieszkańcy otrzymali wypowiedzenia, to znaczy, że był powód. Jeśli uważają, że wypowiedzenia są niezgodne z prawem, to przysługuje im droga sądowa -Mieszkamy na placu budowy
Oprócz stresów związanych z planowaną eksmisją, mieszkańcy mają dodatkowy problem na głowie. Gruntowny remont budynku odbywa się z zamieszkującymi w nim lokatorami ...- Warunki, które tu panują, uniemożliwiają nam normalne funkcjonowanie. Na korytarzach i w mieszkaniach panuje duże zapylenie, robotnicy pracują w maskach ochronnych, podczas gdy my wdychamy szkodliwy pył i opary toksycznych chemikaliów. Dodatkowo pył i kurz osiadają na meblach powodując w mieszkaniach uciążliwe zabrudzenia. Na korytarzach panują egipskie ciemności, robotnicy wyłączają wodę, a w całym budynku panuje nieznośny hałas - żalą się mieszkańcy.
- Nikt nie każe im tam mieszkać, a z powodu trzech niezadowolonych rodzin nie będziemy wstrzymywać prac, które zapewnią dach nad głową 150 osobom - tak komentują sprawę urzędnicy.
Marzena Zemlich
Z ostatniej chwili: Od 11 maja nie mają ciepłej wody. - Najgorsze jest to, że nie otrzymaliśmy żadnego powiadomienia o jej wyłączeniu. Dopiero po naszej interwencji 13 maja pojawiła się kartka, że z powodu awarii wody nie będzie aż do końca miesiąca - mówi jedna z mieszkanek budynku przy ul. Wincentego 87. Nie wierzy w awarię. .







































