Batorówka uratowana
9 lipca 2010
Jeden z ostatnich zachowanych świdermajerów, Batorówka z ul. Rzeźbiarskiej, został wpisany na listę zabytków. To nie oznacza jednak, że w Wawrze pozostanie.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
Taka regulacja prawna, choć pozwala na przeniesienie budynku w inne miejsce - jak ma to miejsce choćby w przypadku skansenów - zabrania ingerencji w wygląd budynku. To z kolei oznacza, że właściciel ma obowiązek postawić Batorówkę w ta-kiej formie, w jakiej była przed demontażem.
A jest co przenosić - willa, zbudowana w 1911 roku, jest doskonałym przykła-dem letniskowej architektury drewnianej. Wewnątrz zachowały się drewniane ele-menty dekoracyjne, w tym schody z ozdobną balustradą, kaflowe piece i oryginal-na - stuletnia! - stolarka okienna. Jest to także najstarszy świdermajer na terenie Wawra, stąd zrozumiałe emocje miłośników dawnej architektury.
Ostatecznie odnieśli oni sukces - 17 czerwca Batorówka została wpisana na listę zabytków, z rygorem natychmiastowej wykonalności. Tym samym wszystkie obostrzenia, dotyczące przenosin willi w inne miejsce, muszą być wykonane. Nad Świdrem czy nad Bugiem musi zachować swój charakter. Tylko czy będzie pasować w nowym miejscu? Wszak architektura nadświdrzańska w tych okolicach ma swoje uzasadnienie - w innym miejscu będzie "obca". Dobrze jednak, że nie zostanie cał-kowicie unicestwiona.
Mieszkańcy okolicy odnieśli połowiczne zwycięstwo - dom nadal będzie cieszył oko, lecz niekoniecznie wawerskie.
(wt)
![]() |
![]() |











































