REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Anonimowy darczyńca zaskoczył muzeum. Przekazał prawie 400 legitymacji powstańców
REKLAMA

źródło: MPW


Anonimowy darczyńca zaskoczył muzeum. Przekazał prawie 400 legitymacji powstańców

Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego wzbogaciły się o 382 drobne, ale bardzo cenne eksponaty.

REKLAMA

Muzeum Powstania Warszawskiego otrzymało od anonimowego darczyńcy zestaw legitymacji, który dwukrotnie powiększył kolekcję przechowywanych na Woli powstańczych dokumentów.



REKLAMA

Legitymacje powstańcze - czym były?

Legitymacje zawierają podstawowe dane powstańców: stopień, pseudonim i imię, często również nazwisko oraz datę urodzenia, a czasem odcisk kciuka. Dwa dokumenty wystawiono na nazwiska konspiracyjne. Są też legitymacje zawierające dane osoby poległej, których używali żołnierze chcący ukryć swoją tożsamość przed Niemcami.

Na rewersach widnieją adnotacje dotyczące przydziału, odznaczeń i awansów właściciela legitymacji. Niekiedy są też informacje dodatkowe: zapis o posiadanej przez powstańca broni wraz z jej rodzajem, nazwą i numerem, adnotacja że właściciel dokumentu ma prawo dokonywać aresztowań lub o zaliczeniu w czasie powstania egzaminu na podchorążego. Prawie wszystkie, z wyjątkiem jednej legitymacji, mają nabite numery jenieckie nadawane w obozie jenieckim Lamsdorf w Łambinowicach koło Nysy.



REKLAMA

Zaginione legitymacje AK

Poza 21 przypadkami nazwiska powstańców zostały odszyfrowane. Większość legitymacji wystawiono na szeregowych żołnierzy oraz podchorążych. Wśród nich można odnaleźć m.in. aktora Sylwestra Przedwojewskiego, badacza powstania Jana Gozdawę-Gołębiowskiego i naukowca Ireneusza Rudnickiego. Warte uwagi są dwie legitymacje z podpisem rtm. Witolda Pileckiego.

Niemal wszyscy powstańcy z obozu w Łambinowicach do stycznia 1945 roku zostali przetransportowani do innych miejsc, a 17 marca 1945 roku do stalagu wkroczyły wojska Armii Czerwonej. Co działo się z legitymacjami przez kolejnych 75 lat? Gdzie są pozostałe dokumenty, które około sześciu tysięcy powstańców przyniosło ze sobą do Łambinowic? Mimo poszukiwań prowadzonych przez historyków z Muzeum Powstania Warszawskiego - nie znaleziono odpowiedzi na te pytania.



REKLAMA

Pomysł "Bora"

W czasie okupacji niemieckiej - z oczywistych względów - żołnierze Armii Krajowej nie mieli żadnych dokumentów stwierdzających członkostwo w polskim wojsku. Dopiero przed rozpoczęciem otwartej walki z Niemcami gen. Tadeusz Komorowski "Bór" nakazał zaopatrzyć żołnierzy w legitymacje. Były one drukowane tuż przed rozpoczęciem walk w stolicy, najczęściej z datą 25 lipca 1944 roku.

Legitymacje AK powstały w kilku wzorach, w nakładzie kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy. Najliczniejsze były różowe, ale zdarzały się też dokumenty w kolorach białym i szarym, zielono-szarym i pomarańczowym. Niektóre oddziały miały własne wzory, jak np. bataliony "Pięść" i "Łukasiński". Podczas powstania wydawane były także legitymacje tymczasowe, pisane na maszynie z powodu braku wydrukowanych blankietów.

(dg)


REKLAMA
  • Poleć
  • Polub Tu Stolica
  • Udostępnij

Anonimowy darczyńca zaskoczył muzeum. Przekazał prawie 400 legitymacji powstańców

źródło: MPW


Anonimowy darczyńca zaskoczył muzeum. Przekazał prawie 400 legitymacji powstańców

źródło: MPW


Anonimowy darczyńca zaskoczył muzeum. Przekazał prawie 400 legitymacji powstańców

źródło: MPW


Anonimowy darczyńca zaskoczył muzeum. Przekazał prawie 400 legitymacji powstańców

źródło: MPW






05.07.2021 10:54 #Max
Anonimowy darczyńca?- syn albo wnuczek jakiegoś UBeka.

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

REKLAMA

więcej



REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA