Aktywiści: zmienić projekt stacji "Powstańców Śląskich"
18 kwietnia 2016
Kilka warszawskich stowarzyszeń apeluje o budowę stacji metra pod skrzyżowaniem Powstańców Śląskich i Górczewskiej, a nie obok, jak zamierza miejski samorząd.
- Wyznaczono wyjścia w miejscach, gdzie ruch pieszych i pasażerów jest prawdopodobnie najniższy - piszą aktywiści. - Warto zauważyć, że dwa z proponowanych wyjść prowadzą w kierunku kameralnego Osiedla Przyjaźń, podczas gdy to na pozostałych trzech narożnikach skrzyżowania mamy do czynienia z wysoką i gęstą zabudową dużych osiedli.
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
Tam jednak nie przewidziano wyjść w ogóle.
Zdaniem firmy Metroprojekt umieszczenie stacji poza skrzyżowaniem zminimalizuje utrudnienia w ruchu tramwajów, autobusów i samochodów podczas budowy, ale biorąc pod uwagę planowany czas funkcjonowania stacji - 100 lat - nie jest to argument racjonalny. Z kolei rzecznik warszawskiego ratusza Bartosz Milczarczyk powiedział portalowi tustolica.pl, że stacja zlokalizowana centralnie pod skrzyżowaniem musiałaby mieć wygięty peron, niezgodny z przepisami bezpieczeństwa. Zdaniem aktywistów to nieprawda, bo stacja we wstępnych wizualizacjach miała taki sam kształt, jak w ostatecznym projekcie.
- Problemem jest nie tylko niska użyteczność i brak myślenia o wygodzie podróżujących, ale też brak szerszej refleksji o tym, jak kształtowana jest polityka transportowa miasta - czytamy w liście. - Jeśli to transport zbiorowy ma stanowić kręgosłup komunikacji na terenie Warszawy, powinno się dołożyć wszelkich starań, by był on jak najbardziej atrakcyjny dla użytkowników, w tym dla tych, którzy obecnie korzystają z własnych samochodów. Na to składa się nie tylko szybkość przemieszczania się, ale także dostępność poszczególnych środków transportu i łatwość skorzystania z nich.
Pod listem podpisali się Bemowiacy, Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM, Forum Rozwoju Warszawy, Miasto Jest Nasze Bemowo, Zielone Mazowsze, Inicjatywa Osiedle Przyjaźń, Fundacja "Bliżej Nauki", warszawski okręg Partii Razem i była kandydatka na prezydenta miasta Joanna Erbel.
(dg)
.

























































