Znikający próg
25 września 2015
Absurdalna sytuacja na Nowodworach. Próg wyspowy odpadł od jezdni, ale niektórzy kierowcy... nadal go omijają.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
.. odczepił się od podłoża i został odłożony na trawnik vis-a-vis Galerii Odkryta. Ulicę czeka drobna naprawa (sprawa została już zgłoszona pod numerem 19-115), ale nie to jest w tej krótkiej historii najciekawsze. Najciekawsze jest to, że niektórzy kierowcy jadący w kierunku Tarchomina mają zły nawyk omijania progu po podwójnej ciągłej do tego stopnia we krwi, że wciąż widzą ten próg oczyma duszy swojej i odruchowo zjeżdżają na środek jezdni.
(dg)
.











































