Złota jesień na "białołęckich Powązkach"
31 października 2015
Piękna pogoda i wizyty na pięknym cmentarzu. Mieszkańcy Białołęki masowo odwiedzają cmentarz na Tarchominie.
"Autobus co pół godziny". Mieszkańcy mają dość
176 to jedyna linia łącząca Choszczówkę, Białołękę Dworską i Marcelin z tramwajami oraz metrem na Bródnie. Problem? Zbyt rzadka częstotliwość kursowania.
Ulica jest zamknięta dla samochodów od Modlińskiej aż do Myśliborskiej, na przystanek pod bramą cmentarza co 3 minuty podjeżdża autobus. Na samym cmentarzu widoki są fantastyczne. Alejki pokrywają jesienne liście, gdzieniegdzie pomiędzy współczesnymi nagrobkami widać prawdziwe zabytki sprzed II wojny światowej. Wszystko to tworzy klimat kojarzący się z warszawskimi Powązkami i wileńską Rossą. Zdecydowanie warto się tam wybrać 1 listopada.
Dominik Gadomski
.













































