Zgubił się podczas grzybobrania. Noc spędził w lesie
21 września 2017
Po całym dniu poszukiwań policja odnalazła wycieńczonego 83-letniego mieszkańca Bielan, który we wtorek 19 września wyruszył na grzyby.
19 września wieczorem dyżurny komendy rejonowej przyjął zgłoszenie o zaginięciu 83-latka, który tego samego dnia rano poszedł do lasu na grzyby. Rodzinie przekazał informację, że będzie przebywał na terenie Puszczy Kampinoskiej. Niestety do późnych godzin popołudniowych nie wrócił do domu i nie nawiązał z nikim kontaktu.
Sekundniki na Kasprowicza? "Pomogłyby zmniejszyć frustrację kierowców"
Jeden z pierwszych pomysłów budżetu obywatelskiego Bielan na 2025 rok zakłada montaż liczników odliczania czasu do zmiany światła na sygnalizatorach ulicznych na całej długości Kasprowicza. Czy projekt zostanie dopuszczony do głosowania?
Tego samego dnia rozpoczęły się poszukiwania emeryta. Mimo wielogodzinnej akcji policjanci nie znaleźli mężczyzny. Udało się to dopiero kolejnego dnia kilka minut po 19:00, po informacji przekazanej dzielnicowemu przez jedną z mieszkanek Załubic Nowych, wsi w okolicach Radzymina (!). Zauważony w okolicy kościoła starszy mężczyzna był wyraźnie wystraszony. Dodatkowo uskarżał się na ból, którego nabawił się po upadku z roweru.
- To tylko jeden z przykładów tego, że w lesie, który - jak nam się wydaje - dobrze znamy, również możemy się zgubić. Dlatego podczas zbierania grzybów należy utrzymywać kontakt wzrokowy z towarzyszami spaceru. I nie wchodzić w głąb obszarów leśnych, których nie znamy wcale lub słabo. Warto mieć też ze sobą naładowany i sprawny telefon komórkowy - przestrzega policja.
(red)
.








































