Miał w aucie 110 kg marihuany. "To się nie dzieje"
14 lutego 2024
Policjanci z Mokotowa zatrzymali trzech handlarzy narkotykami i udaremnili nielegalne wprowadzenie na rynek ogromnej ilości, bo aż 110 kg marihuany.
Wszystko zaczęło się podczas patrolowania ulic Mokotowa. Policjanci natknęli się na trzech mężczyzn stojących na parkingu jednego z marketów. Ich podejrzane zachowanie, żywa gestykulacja oraz wygląd pobudzonych i zaaferowanych panów, wzbudziły czujność funkcjonariuszy.
Gdyby nie wojna... Tak miało wyglądać Pole Mokotowskie
Monumentalna Świątynia Opatrzności Bożej, rządowe gmachy i reprezentacyjne aleje zamiast popularnego parku? Kilka innych decyzji i Warszawa mogła wyglądać zupełnie inaczej.
Postanowili dokładniej przyjrzeć się tym młodym ludziom, obserwując ich z ukrycia.
110 kg marihuany w aucie
Po chwili na parkingu pozostał tylko jeden mężczyzna, który stał tam sam bez wyraźnego celu. Policjanci postanowili ustalić, kim jest i dlaczego kręci się po sklepowym parkingu. Gdy zbliżyli się do niego, mieli już pewność, że ten człowiek ma "dużo za uszami".
Był przerażony i blady. Na początku nie był w stanie wypowiedzieć żadnego słowa, tylko powtarzał jak mantrę: "Nie wierzę, to się nie dzieje naprawdę". Jak się okazało, 32-latek był poszukiwany listem gończym. W jego kieszeni znaleziono kluczyki do dostawczego peugeota zaparkowanego na tyłach marketu. Policjanci skontrolowali pojazd. Na pace auta odkryli ogromne torby przemysłowe wypełnione marihuaną. Łączna waga zabezpieczonej substancji przekraczała 110 kilogramów.
Zatrzymania na Mokotowie
Dzięki skutecznym działaniom operacyjnym mokotowscy policjanci sprawnie zatrzymali kolejną dwójkę handlarzy. Wszyscy trzej sprawcy zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających, za co grozi im nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu najważniejszego z uczestników przestępstwa. Pozostali dwaj sprawcy zostali objęci dozorem policyjnym. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
JR
.







































