REKLAMA

cmp moje zdrowie 1cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0
Puls Warszawy

różne

 

Zatoki przystankowe to przeżytek?

  10 grudnia 2014

alt='Zatoki przystankowe to przeżytek?'
Tak wyglądają przystanki w Brukseli. Ominięcie stojącego autobusu jest możliwe... ale tylko rowerem.
źródło: fb Zatoki? To się leczy

Kto powinien mieć priorytet w mieście: samochody czy piesi? Zdaniem coraz większej liczby osób, a także strategii transportowej Warszawy, odpowiedź jest prosta: piesi. Dlaczego więc zwężamy chodniki tam, gdzie pieszych jest najwięcej?

REKLAMA

pan materac 08-2026 2pan materac 08-2026 0
"Zatoki? To się leczy" to cykl artykułów publikowanych na stronie Zielonego Mazowsza, a od niedawna także tytuł facebookowej strony inicjatywy "przeciw nadużywaniu zatok autobusowych". Prowadzący stronę aktywiści zwracają uwagę, że w naszym mieście chodniki są zwężane w miejscach, w których ruch pieszy jest największy, czyli na przystankach autobusowych. Mylą się ci, którzy uważają, że jest to praktyka normalna w skali Europy. ZDM zbuduje nowe przejście dla pieszych przez Aleje Jerozolimskie ZDM zbuduje nowe przejście dla pieszych przez Aleje Jerozolimskie Warszawa przygotowuje się do budowy nowego naziemnego przejścia dla pieszych, które połączy dwa fragmenty ulicy Brackiej przedzielone Alejami Jerozolimskimi. Od co najmniej kilkunastu lat miasta stawiające - tak jak Warszawa - na transport zbiorowy, likwidują zatoki, budując w zamian elementy uniemożliwiające wyprzedzenie stojącego na przystanku autobusu lub nawet antyzatoki, czyli poszerzenia chodnika kosztem jezdni, zwężające ją np. z trzech pasów do dwóch.

Jakie jeszcze argumenty, poza ograniczaniem miejsca na przystanku, stawiają przeciwnicy zatok? Chodzi m.in. o spowalnianie autobusów, którym łatwiej jest wjechać do zatoki, niż z niej wyjechać (nie wszyscy kierowcy reagują na włączony w autobusie lewy kierunkowskaz). To także dodatkowe koszty budowy ulic, tworzenie miejsc zachęcających do nielegalnego parkowania (i dalszego blokowania autobusów) i stwarzanie zagrożenia na drodze. Zatoka zachęca bowiem kierowców do szybkiego przejeżdżania obok stojącego w niej autobusu, zza którego może nagle wyjść pieszy. I nie wynika to z samobójczych tendencji pieszych, ale tego, że ludzie w naturalny sposób wybierają najkrótsze drogi do celu. Warszawskie przystanki zazwyczaj - inaczej niż w innych dużych miastach Europy - są dostępne tylko z jednego końca.

W Warszawie zatok przystankowych nie buduje się praktycznie tylko tam, gdzie nie ma na nie miejsca, a przystanki są bardzo często zdecydowanie za wąskie: tramwajowe w al. Jana Pawła II i Al. Jerozolimskich albo autobusowe przy stacji Politechnika to przykłady sztandarowe. A gdzie problem ten występuje w naszej okolicy? Prosimy o nadsyłanie przykładów: redakcja@gazetaecho.pl.

DG

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

bck Dwa-Bieguny-Polskiego-Big-Beatu 2bck Dwa-Bieguny-Polskiego-Big-Beatu 0

Komentarze (7)

# rowerzysta tunelowy

15.12.2014 21:07

Zdecydowanie za wąska jest wysepka przytanku tramwajowego przy Hali Wola w kierunku Górczewskiej. I przy ostatniej "modernizacj" skrzyżowania jeszcze ją zwężono

# Roberto

16.12.2014 15:59

Na Pradze Południe jest taka uliczka prawie ruchu lokalnego o nazwie Jana Nowaka Jeziorańskiego. Chyba od roku kursował tamtędy autobus a w tym miesiącu przy przystankach autobusowych powstały zatoki parkingowe. To jest doskonały przykład, że strategia wspierania ruchu pieszego w tej dzielnicy nie działa. Na Bora-Komorowskiego na Gocławiu od kilkudziesiąciu lat jeżdżą autobusy i nie przy wszystkich przystankach istnieje zatoka autobusowa. Ta sytuacja pokazuje, że zatoka autobusowa na drogach lokalnych jest zbędna gdyż w najmniejszym stopniu nie powoduje ograniczenia ruchu samochodowego.

# Wojciech

18.12.2014 15:42

Roberto, zatoka z pewnym stopniu powoduje ograniczenie ruchu samochodowego. Trudno polemizować z tym faktem, tylko że przepustowość dla samochodów nie powinna być w miastach kryterium najważniejszym. Są ważniejsze - bezpieczeństwo, wygoda i dostępność dla pieszych, priorytet dla komunikacji publicznej, uspokojenie ruchu itp. W tym świetle nawet jeśli w niektórych miejscach samochody będą musiały poczekać te 20-30 sekund to świat się nie za wali. A zalet jest wiele.
Inna sprawa są miejsca, gdzie ruch jest na tyle niewielki, że faktycznie trudno mówić o jakimkolwiek negatywnym wpłynie na przepustowość.

REKLAMA

bck zajecia zapisy 2bck zajecia zapisy 0

# cuman

25.01.2015 22:19

Idąc tokiem myślenia KE i innych urzędników unijnych, wszystko robi się by było pro eko, wiec i w przypadku pieszy vs samochód pierwszeństwo powinien mieć samochód gdyż co jest tańsze i ekologiczne? łatwiej, taniej i zdrowiej jest pieszemu sie zatrzymać i potem ruszyć, wiec samochód powinien mieć pierwszeństwo i wierzę że tak się stanie zapisane w przepisach żeby było jasne. samochody mają pierwszeństwo

# VW Garbus

05.02.2015 08:10

Cuman, najbardziej ekologiczne to by było jakby samochód stał w garażu więc mi nie pitol o pierwszeństwie dla samochodów bo to jest gierkowska nowo-mowa!

# Yelonkers

15.03.2015 14:26

Zatoki powstały na skrzyżowaniach wzdłuż nowej trasy tramwajowej którą pan panie Gadomski tak chwaliłeś. Zdecyduj się człowieku o co ci chodzi.

REKLAMA

autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

# qvertz

18.07.2018 19:00

Trudno o optymizm, jeśli HGW, Trzaskowski et consortes wmawiają mieszkańcom Warszawy potrzebę zwężania ulic, bo rzekomo ma to "uspokoić" ruch samochodowy, przy jednoczesnym brak deklaracji budowy kolejnych mostów, przynajmniej jednej III linii metra z prawdziwego zdarzenia. Bredzi się tylko, nie wiadomo po co, o absolutnej konieczności rozwoju linii tramwajowych w Wawie. Każdy, kto miał okazję pojeździć w Śródmieściu tramwajem wie, że ten środek transportu jest na tyle powolny, że w godzinach szczytu wręcz nieprzydatny. To samo można powiedzieć o SKM (dwa pociągi na godzinę - żenada). Niepokój przy tym budzą kolejne projekty azjatyckich wieżowców w centrum miasta. Włodarze wierzą, że personel tam pracujący będzie do pracy dojeżdżał autobusami, tramwajami i metrem, ale na pewno nie samochodami. Godzina postoju 10 PLN. Dlatego główne arterie w Wawie będą miały tylko po dwa pasy i światełka co 100 metrów. Rondo Dmowskiego i pozostałe - oczywiście do usunięcia, bo niepotrzebne. Niech żyje postęp!
więcej na forum

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

atal zakatek harmonia 3atal zakatek harmonia 0
Kup bilet

REKLAMA

bck open stage 2026a 1bck open stage 2026a 2bck open stage 2026a 0

Najnowsze informacje w Pulsie Warszawy

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

REKLAMA

bck kiermasz 2bck kiermasz 0

REKLAMA

bck spolecznosciowy 3bck spolecznosciowy 0

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 1olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 2olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 0

Najchętniej czytane w Pulsie Warszawy

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA