REKLAMA

bck plastyczny miszmasz 1bck plastyczny miszmasz 2bck plastyczny miszmasz 0
Wola

historia »

 

"Wśród trupów rozpoznałam sąsiadów". Makabryczna historia Wandy Lurie

  24 września 2020

alt='"Wśród trupów rozpoznałam sąsiadów". Makabryczna historia Wandy Lurie'
źródło: UD Wola

Za nowym wolskim muralem, przedstawiającym matkę z dzieckiem, kryje się jedna z najtragiczniejszych historii powstańczej Warszawy.

REKLAMA

cmp mamy 2cmp mamy 0

Znajdujący się przy Wawelberga mural Darii Jermolinej i Dariusza Paczkowskiego przedstawia patronkę pobliskiego skweru, Wandę Lurie (1911-1989) i jej syna Mścisława (1944-2018). Zeznanie mieszkanki Kolonii Wawelberga, która przeżyła powstanie warszawskie jako ciężarna 33-latka, jest jedną z najbardziej wstrząsających relacji z 1944 roku.

"Wszystkie domy spalone"

- W dniu 1 sierpnia 1944 roku o godzinie trzeciej po południu rozpoczęły się na naszym punkcie zacięte walki - rozpoczyna opowieść Wanda Lurie. Fabryka Norblina z dwiema prestiżowymi nagrodami za rewitalizację historycznej przestrzeni Fabryka Norblina z dwiema prestiżowymi nagrodami za rewitalizację historycznej przestrzeni Fabryka Norblina została uhonorowana dwiema z trzech nagród przyznanych podczas gali RealTimes Mid-Summer Night 2026. Jury doceniło rewitalizację historycznej przestrzeni i nadanie jej nowego, wielofunkcyjnego charakteru. - Powstańcy wybudowali w pobliżu naszego domu, tj. na rogu Wolskiej i Górczewskiej, dwie zapory. W sąsiednim domu znajdowały się karabiny maszynowe, amunicja, granaty.

W momencie wybuchu powstania Lurie miała trójkę dzieci w wieku od trzech do jedenastu lat i była w dziewiątym miesiącu ciąży. W jej wspomnieniach pierwsze dni sierpnia właściwie nie istnieją - wróg błyskawicznie rozbija opór polskich żołnierzy, każe rozbierać barykady i podpala kilka domów. Wanda z początku kryje się z dziećmi w piwnicy w oczekiwaniu na męża, ale 5 sierpnia koło południa zostaje wypędzona. Kamienica staje w płomieniach.

- Na ulicach leżało pełno kabli, drutów, resztek barykad, gumy, trupy - opowiadała. - Domy paliły się po obu stronach ulic. Na Wolskiej i na Skierniewickiej wszystkie były już spalone. Na rogu Działdowskiej i Wolskiej widziałam pojedyncze trupy młodych mężczyzn w cywilnym ubraniu.

Wraz z grupą kilkuset osób Wanda trafiła przed bramę fabryki przy Wolskiej, przez którą żołnierze wpychali kolejnych ludzi. Było całkowicie oczywiste, że w środku trwa właśnie masowe morderstwo, więc kobieta trzymała się z tyłu i pocieszała myślą, że nie zabiją ciężarnej z trójką dzieci. Jednak wkrótce i ją zapędzono do fabryki.

- Na podwórzu fabryki zobaczyłam zwały trupów do wysokości jednego metra - mówiła. - Trupy leżały w kilku miejscach, po całej lewej i prawej stronie pierwszego podwórza. Wśród trupów rozpoznałam zabitych sąsiadów i znajomych.

Kolejne osoby były ustawiane czwórkami pod ścianą i mordowane strzałem w kark. Zginęła niedołężna staruszka niesiona przez zięcia, zginął i on. Ludzie krzyczeli, błagali o litość, modlili się.

- Podeszłam w ostatniej czwórce razem z trojgiem dzieci do miejsca egzekucji, trzymając prawą ręką dwie rączki młodszych dzieci, lewą rączkę starszego synka. Dzieci szły płacząc i modląc się. Starszy widząc zabitych wołał, że i nas zabiją.

Najpierw od strzału w tył głowy zginął 11-latek, zaraz po nim dwójka młodszych dzieci. Kula, która miała zabić Wandę, przeszła przez jej czaszkę i wyszła policzkiem, pozbawiając kobietę kilku zębów. Nie straciła jednak przytomności. Doskonale słyszała to, co działo się dookoła.

- W przerwach oprawcy chodzili po trupach, kopali, przewracali, dobijali żyjących, rabowali kosztowności. Ciała dotykali przez jakieś specjalne szmatki. Mnie samej zdjęto z ręki zegarek. Nie zauważyli przy tym, że jeszcze żyję. W czasie tych okropnych czynności pili wódkę, śpiewali wesołe piosenki, śmieli się. Obok mnie leżał jakiś tęgi, wysoki mężczyzna w skórzanej kurtce, który długo rzęził.

Ciężarna 33-latka leżała w kałuży krwi, otoczona zewsząd ciałami zamordowanych. W fabryce było już pusto, ale mordercy wciąż wędrowali dookoła, dobijając rannych. Wanda czekała. Sobota... sobotnia noc... niedziela... kolejna noc.

- Trzeciego dnia poczułam, że dziecko, którego oczekiwałam, żyje - opowiadała później. - To dodało mi energii i podsunęło myśl o ratunku. Zaczęłam myśleć i badać możliwości ocalenia. Próbując wstać kilka razy dostałam torsji i zawrotu głowy. Wreszcie na czworakach przeczołgałam się po trupach do muru.

Błądząc po pełnej ciał fabryce Wanda spotkała wśród zgliszczy inną mieszkankę kamienicy przy Wawelberga, Zofię Staworzyńską. Później dołączył do nich jeszcze 60-letni mężczyzna o nieustalonej nigdy tożsamości. Po długim poszukiwaniu bezpiecznego przejścia, trójce ocalonych udało się wydostać na Skierniewicką. Celem był szpital na Czystem, ale napotkani na Wolskiej żołnierze popędzili kobiety i mężczyznę do kościoła św. Wojciecha, gdzie mieszkańców Woli zmuszano do uprzątania trupów. Wanda czekała na koniec koszmaru leżąc koło ołtarza.

- Po dwóch dniach zostałam przewieziona furmanką z ciężko rannymi lub chorymi do obozu przejściowego w Pruszkowie, skąd trafiłam do szpitali w Komorowie i Podkowie Leśnej. Obecnie nie czuję się zdrowa, jakkolwiek muszę pracować, by wychować dziecko urodzone po strasznych przeżyciach. (dg)

Wstąp do księgarni

Na podstawie:

"Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach)" pod red. S. Datnera, Warszawa 1962..
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

less mess 09-26 2less mess 09-26 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

REKLAMA

bck patologia w sieci 1bck patologia w sieci 2bck patologia w sieci 0

Najnowsze informacje na Tu Wola

REKLAMA

pan materac bartycka otwarcie 2pan materac bartycka otwarcie 0

REKLAMA

bck halloween 2026 2bck halloween 2026 0

REKLAMA

bck zajecia zapisy 3bck zajecia zapisy 0

REKLAMA

bck bemowo voice 1bck bemowo voice 2bck bemowo voice 0

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

bck stretching 3bck stretching 0

REKLAMA

bck joga 10-26 1bck joga 10-26 2bck joga 10-26 0

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

autoreklama tustolica 3autoreklama tustolica 0

REKLAMA

bck kredka i olowkiem 1bck kredka i olowkiem 2bck kredka i olowkiem 0