Wodny plac zabaw za 3,5 mln zł dla Tarchomina
2 marca 2017
źródło: przemysl.pl
"Aquapark" pod chmurką z iluminacją i pełnym zapleczem ma powstać w samym centrum osiedla.
Wodne place zabaw, czyli zestawy brodzików i fontann, w których mogą bawić się dzieci, powstały w ostatnich latach m.in. w Przemyślu i Będzinie, planuje go Kraków, ale żadnego nie ma Warszawa.
Nowy most nad Kanałem Żerańskim. Ogłoszono przetarg na projekt przeprawy
Do 26 października można składać oferty na zaprojektowanie nowego mostu nad Kanałem Żerańskim na Białołęce. Przeprawa ma powstać w ciągu ulicy Zdziarskiej, a projekt obejmie również przebudowę i budowę infrastruktury na odcinku od Ostródzkiej do Płochocińskiej.
W poniedziałek okaże się, czy taka atrakcja powstanie w centrum Tarchomina, ale wynik głosowania w radzie dzielnicy wydaje się być przesądzony.
Plac zabaw ma kosztować 3 mln 470 tys. zł i powstać do 2020 roku na terenie zielonym pomiędzy Ćmielowską, Światowida, Botewa i Myśliborską. Planowana powierzchnia samych brodzików i fontann to 400 m2, a towarzyszyć im będą szatnie, zaplecze sanitarne i otwarte natryski. Woda ma być podgrzewana energią uzyskaną z paneli słonecznych. Cały teren będzie ogrodzony, oświetlony i iluminowany. Znajdzie się także miejsce na dodatkową zieleń i parking. Ponieważ nie cały teren między Ćmielowską a Botewa jest własnością publiczną, część z puli 3,5 mln zł zostanie przeznaczona na zakup ziemi.
Pomysł jest bliźniaczo podobny do projektu złożonego w budżecie partycypacyjnym na przyszły rok przez jedną z mieszkanek. Jej pomysł to budowa wodnego parku zabaw za 750 tys. zł w parku Henrykowskim. Prawdopodobnie kwota ta jest zbyt mała, a konieczność podłączenia kanalizacji uniemożliwi wykonanie inwestycji w jednym roku, co jest warunkiem dopuszczenia do głosowania.
- Jeśli projekt dla Henrykowa pozytywnie przejdzie weryfikację i zostanie wybrany w głosowaniu, zmienimy formułę placu zabaw na Tarchominie - zapowiada Marzena Gawkowska, rzeczniczka urzędu dzielnicy.
- To centralne miejsce Tarchomina i warto już teraz zadbać, by nie powstały tam kolejne bloki - dodaje radny Piotr Basiński. - Ponieważ do części gruntów są roszczenia, chcielibyśmy uregulować stan własności i zabezpieczyć pieniądze na urządzenie terenu. Zamierzam przeprowadzić konsultacje, w których mieszkańcy wypowiedzą się, jak chcieliby zagospodarować ten teren.
(dg)
.










































