Wielkie zmiany na Cmentarzu Żydowskim. "Robi niesamowite wrażenie"
20 kwietnia 2016
Do niedawna zapomniana nekropolia przy rondzie Żaba ma szansę stać się miejscem tłumnie odwiedzanym przez zagraniczne wycieczki.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
W latach 80. Fundacja Rodziny Nissenbaumów sfinansowała budowę ogrodzenia i bramy z płaskorzeźbami, przedstawiającymi życie i śmierć warszawskich Żydów. Do niedawna cmentarz był teoretycznie zamknięty, w praktyce służąc do organizowania na grobach libacji.
Nagrobki z bródnowskiego cmentarza były wykorzystywane w epoce komunizmu m.in. do wzmacniania brzegów Wisły, budowy krawężników w ZOO czy pergoli w parku "Leśnika" na Grochowie.
W ostatnich dekadach okazało się, że nagrobki z bródnowskiego cmentarza były wykorzystywane w epoce komunizmu m.in. do wzmacniania brzegów Wisły, budowy krawężników w ZOO czy pergoli w parku "Leśnika" na Grochowie.
Cztery lata temu nekropolia została przekazana Gminie Wyznaniowej Żydowskiej, która rozpoczęła kapitalny remont i przygotowanie cmentarza na przyjęcie turystów z Polski, Izraela i innych krajów. Obecnie trwa wymiana ogrodzenia i budowa pawilonów z miejscem na wystawy. Fragmenty zniszczonych nagrobków zostały zamknięte w stalowych kratach i ustawione przy brukowanej ścieżce, prowadzącej do pomnika. Obecnie cmentarz robi niesamowite wrażenie. Czy przyciągnie turystów, zwiedzających Warszawę szlakiem pamiątek żydowskich? Przekonamy się już niedługo.
Pierwszy etap prac na cmentarzu będzie kosztować około trzech milionów złotych. Koszty te w całości pokryje gmina żydowska.
(dg)
.












































