Wawer mistrzem windykacji
3 października 2011
Jako jedna z nielicznych dzielnic Warszawy, Wawer bardzo dobrze radzi sobie z problemem przetrzymywania książek z bibliotek przez czytelników.
Most dla wiewiórek powstanie nad ulicą Derkaczy?
Z uwagi na dużą liczbę wiewiórek ginących pod kołami samochodów na ulicy Derkaczy, jeden z mieszkańców w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego proponuje most dla tych przesympatycznych rudzielców. Jak miałaby taka przeprawa wyglądać i czy zyska poparcie mieszkańców?
W przypadku lektur szkolnych termin zwrotu to dwa tygodnie. Bibliotekarze przyznają, że większość wypożyczonych książek wraca w końcu na swoje półki.
- O terminie zwrotu przypominają e-maile. Jeśli czytelnik nie ma poczty elektronicznej, upominamy go telefonicznie, a także za pośrednictwem poczty. To bardzo dyscyplinuje. Okres wypożyczenia książki można przedłużyć przez telefon i internet.
- Czytelnik musi zapłacić karę, jeśli nie ma nic na swoje usprawiedliwienie. Poza tym jeśli nie rozliczy się z nami, nie będzie mógł wypożyczyć kolejnej książki ani w bibliotece głównej, ani w jej filiach. Co roku w maju ogłaszamy miesiąc abolicji zwrotów przetrzymywanych książek. Wiele osób korzysta z tej formy. Przyjmujemy zwroty bez konsekwencji finansowych - dodaje Barbara Szpinda.
Na koniec sierpnia liczba wypożyczonych w Wawrze książek sięgnęła 113 tys. pozycji. Największym zainteresowaniem wśród mieszkańców Wawra cieszy się beletrystyka, powieści obyczajowe, sensacyjne, przewodniki turystyczne, reportaże i biografie.
Anna Sadowska
.








































