Wawer mistrzem windykacji
3 października 2011
Jako jedna z nielicznych dzielnic Warszawy, Wawer bardzo dobrze radzi sobie z problemem przetrzymywania książek z bibliotek przez czytelników.
Nowe boisko i stoły do ping-ponga już w przyszłym roku
Na terenie Szkoły Podstawowej nr 218 przy ul. Kajki 80 już w przyszłym roku będzie można pograć w ping-ponga, koszykówkę, piłkę siatkową, piłkę ręczną, piłkę nożną a nawet w tenisa, bez obawy o kontuzję z powodu nierównej czy popękanej nawierzchni.
W przypadku lektur szkolnych termin zwrotu to dwa tygodnie. Bibliotekarze przyznają, że większość wypożyczonych książek wraca w końcu na swoje półki.
- O terminie zwrotu przypominają e-maile. Jeśli czytelnik nie ma poczty elektronicznej, upominamy go telefonicznie, a także za pośrednictwem poczty. To bardzo dyscyplinuje. Okres wypożyczenia książki można przedłużyć przez telefon i internet.
- Czytelnik musi zapłacić karę, jeśli nie ma nic na swoje usprawiedliwienie. Poza tym jeśli nie rozliczy się z nami, nie będzie mógł wypożyczyć kolejnej książki ani w bibliotece głównej, ani w jej filiach. Co roku w maju ogłaszamy miesiąc abolicji zwrotów przetrzymywanych książek. Wiele osób korzysta z tej formy. Przyjmujemy zwroty bez konsekwencji finansowych - dodaje Barbara Szpinda.
Na koniec sierpnia liczba wypożyczonych w Wawrze książek sięgnęła 113 tys. pozycji. Największym zainteresowaniem wśród mieszkańców Wawra cieszy się beletrystyka, powieści obyczajowe, sensacyjne, przewodniki turystyczne, reportaże i biografie.
Anna Sadowska
.








































