Metoda "na policjanta" wciąż skuteczna. 82-latka omal nie straciła 14 tysięcy
25 marca 2021
Trzymiesięczny areszt zastosował sąd wobec kobiety i mężczyzny, podejrzanych o oszustwo metodą "na policjanta". Z ustaleń wynika, że sprawcy informowali pokrzywdzoną o rzekomym wypadku drogowym spowodowanym przez osobę dla niej najbliższą i nakłonili do przekazania pieniędzy. 82-latka o mało nie przekazała im ponad 14 tysięcy złotych.
- Do 82-latki zatelefonował mężczyzna podający się za policjanta. Przekonywał ją o rzekomym wypadku drogowym spowodowanym przez osobę najbliższą dla kobiety. Informował, że potrzebne są pieniądze, aby sprawca tego wypadku mógł opuścić więzienie.
Jak wyglądałaby Wola, gdyby po wojnie nie likwidowano torów?
Historia tramwajów na Woli jest materiałem na książkę. Pierwsze pojazdy szynowe, wówczas jeszcze niezelektryfikowane, wjechały na tereny należące dziś do naszej dzielnicy w roku... 1882 i kursowały m.in. Chłodną, Lesznem (dzis. al. "Solidarności"), Sienną i Twardą.
Kobieta przekonana, że rozmawia z funkcjonariuszem, nieświadoma całej sytuacji, przekazała mężczyźnie ponad 14 tysięcy złotych - informuje komisarz Marta Sulowska.
Co im grozi?
Jednak policjanci byli poinformowani o całym zajściu, dlatego na miejscu zatrzymali mężczyznę oraz kobietę, która czekała na niego w aucie przy Chmielnej. Kryminalni zabezpieczyli przekazane pieniądze, które miał przy sobie 56-latek. 57-letnia kobieta i jej znajomy zostali doprowadzeni do komendy na Woli. Usłyszeli tam zarzut oszustwa. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd aresztował ich na trzy miesiące. Za kratami mogą spędzić nawet do ośmiu lat.
(DB)










































