Bezdomni z Siekierek trafili na Żerań. Otwarto nową noclegownię
2 grudnia 2022
Nadejście mrozów zbiegło się w Warszawie z... likwidacją dwóch noclegowni dla bezdomnych, działających przy Marywilskiej (Żerań) i Polskiej (Siekierki), w których było łącznie 180 miejsc. TVP donosiła, że "kilkaset osób może stracić schronienie", ale warszawski ratusz zapewnia, że to nieprawda.
"Okres jesienno-zimowy jest bardzo trudny dla osób doświadczających bezdomności, dlatego m.st. Warszawa podejmuje wiele działań, by je wspomóc.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
Od początku grudnia działa nowa placówka przy ul. Kupieckiej, w której schronienie znajdzie 150 potrzebujących" - tak zaczyna się komunikat urzędu miasta rozesłany w piątek 2 grudnia do mediów.
Nowa noclegownia na Białołęce
- Jesteśmy dzisiaj w nowo otwartej noclegowni przy ul. Kupieckiej 15. Wczorajszą noc spędziło tutaj już 95 osób. Tak jak w każdej naszej noclegowni, zgodnie ze standardem, osoby w kryzysie bezdomności otrzymały ciepły posiłek wieczorny, a dzisiaj śniadanie. W ostatnich dniach pojawiło się wiele błędnych informacji związanych ze zmianami w funkcjonowaniu dwóch miejsc przy Polskiej i Marywilskiej. Od 1 grudnia nie świadczą już usług noclegowni ale, co warto podkreślić, działają jako schroniska - informuje Aldona Machnowska-Góra, wiceprezydent Warszawy.
Zamykając z początkiem grudnia dwie noclegownie urząd miasta sam wystawił się na ataki nieprzyjaznych mediów. TVP posunęła się wręcz do napisania, że bezdomni w Warszawie "drą o swoje życie". Jak wyjaśniają urzędnicy, zastąpienie dwóch noclegowni schroniskami wynika z braku nowego konkursu na ich prowadzenie.
Pomoc dla bezdomnych w Warszawie
Warszawski samorząd dysponuje obecnie blisko 1400 miejscami dla bezdomnych. Obecnie z tymczasowego schronienia, czyli noclegowni i ogrzewalni, korzysta zaledwie ok. 400 osób. W Warszawie działają aktualnie trzy noclegownie: przy Kaczorowej 39, Kupieckiej 15 i Myśliborskiej 53, z których może skorzystać każdy potrzebujący w godzinach od 18:00 do 8:00. W placówkach wydawane są również śniadania i kolacje. Przy każdej z tych noclegowni działa także ogrzewalnia. Dodatkowo, na zlecenie samorządu, Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej prowadzi ogrzewalnię przy ul. Grochowskiej 111/113, która jest czynna przez siedem dni w tygodniu. Działają tam także jadłodajnia i łaźnia.
Oprócz tego działa 18 schronisk, z czego siedem z usługami opiekuńczymi, do których przyjęcie następuje po przeprowadzonym postępowaniu w Ośrodku Pomocy Społecznej. Schroniska zapewniają także usługi wzmacniające aktywność społeczną, uzyskanie samodzielności życiowej i wyjście z bezdomności. Prowadzone są tam treningi umiejętności interpersonalnych i społecznych, rozwiązywania problemów, a także grupy wsparcia.
(jok)
.








































