Uwaga wandal!
22 lutego 2008
Bezmyślni wandale masowo niszczą auta na Bielanach.
- W weekend 10 lutego na ulicach Przy Agorze, Wrze-ciono i Marymonckiej jakiś wariat uszkodził kilkadzie-siąt samochodów - alarmuje Czytelnik.
Potok Bielański przejdzie do historii? Mieszkańcy alarmują: wody prawie nie ma
Potok Bielański, jeden z charakterystycznych cieków wodnych północnej Warszawy, zmaga się z coraz większym problemem niedoboru wody. Mieszkańcy i radni alarmują, że na wielu odcinkach koryto niemal całkowicie wyschło, a przyczyną są przede wszystkim susze i zmiany klimatyczne.
- Zajęła się tym bielańska komenda, ale obawiamy się, że spra-wa ucichnie, tymczasem wiele osób zostało poszko-dowanych.
Okazuje się, że to już drugi przypadek wanda-lizmu w przeciągu dwóch ostat-nich tygodni.
- 31 stycznia na ulicy Przy Agorze zostały uszko-dzone cztery pojazdy. Złapano dwóch potencjalnych sprawców, którym zostały postawione zarzuty uszkodzenia mienia - mówi Elwira Brzostowska, rzecznik prasowy bielańskiej komendy policji. - Drugi incydent miał miejsce 10 lutego. Wtedy przy ulicy Marymonckiej uszkodzono 11 pojazdów. Na karoserii widoczne były wgniecenia i zarysowania. Wydaje się, że ktoś skakał po maskach samochodów. W tej sprawie czynności trwają. Jesteśmy na etapie prze-słuchiwania świadków. W tym rejonie nie ma monitoringu - dodaje.
- Szanse na złapanie wandala wzrosną razem z liczbą zgłoszeń - apelują po-szkodowani właściciele aut. Mieszkańcy twierdzą, że zniszczonych samochodów by-ło znacznie więcej.
Jeśli 10 lutego Twój samochód został zniszczony, powinieneś zgłosić się na policję. Przypominamy numer do komendy na ul. Żeromskiego: 022 603-71-55.
Mz
.











































