UW upamiętni zamordowaną pracownicę. Sprawca może nie stanąć przed sądem
dzisiaj, 15:21
Uniwersytet Warszawski upamiętni zamordowaną pracownicę. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że sprawca brutalnego ataku sprzed roku może nie stanąć przed sądem.
Uniwersytet Warszawski zapowiedział symboliczne upamiętnienie Małgorzaty Dynak - pracowniczki uczelni, która zginęła w brutalnym ataku na terenie kampusu. Uroczystość odbędzie się 7 maja o godz. 12:00 na Kampusie Głównym. Jak podkreślono, ma ona charakter otwarty i jest zaproszeniem do wspólnej refleksji.
Miłorząb symbolem pamięci
W ramach upamiętnienia społeczność akademicka posadzi miłorząb na skwerze między budynkiem Chopinowskim a Wydziałem Archeologii. Drzewo ma symbolizować pamięć, nadzieję oraz siłę. Jak podkreślają władze uczelni, będzie to trwały znak szacunku dla zmarłej pracowniczki.
Brutalna zbrodnia na kampusie UW
Do tragedii doszło na początku maja ubiegłego roku. 22-letni student prawa zaatakował siekierą 53-letnią portierkę, która zamykała drzwi do Audytorium Maximum.
Kobieta zmarła na miejscu. Ranny został także pracownik straży uniwersyteckiej, który próbował udzielić jej pomocy. Napastnik został zatrzymany.
Zarzuty wobec sprawcy
Mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok. Za te czyny grożą wieloletnie kary pozbawienia wolności. Sprawa od początku budziła ogromne emocje i była szeroko komentowana w całym kraju.
Czy sprawca uniknie procesu?
Najnowsze informacje wskazują na możliwe umorzenie postępowania. Prokuratura złożyła wniosek o zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym.
Biegli uznali, że podejrzany w chwili popełnienia czynów był niepoczytalny. Wskazano na zaburzenia psychiczne o charakterze psychotycznym oraz problemy z oceną rzeczywistości. Jeśli sąd podzieli tę opinię, sprawca najprawdopodobniej nie stanie przed sądem w klasycznym procesie karnym.
JR





























