Tunel już w tym roku
26 lutego 2010
Bezkolizyjne przejazdy w 50-tysięcznym mieście są bardzo potrzebne. Legionowo jest podzielone na cztery części linią kolejową oraz drogą nr 61. Już teraz wiadomo, że kiedy na torach pojawi się 37 dodatkowych pociągów, obecne przejazdy kolejowe będą notorycznie zamknięte.
Tunel ma być pełnowymiarowy, będzie mógł zatem przyjąć także ruch samo-chodów ciężarowych. - Jeden taki przejazd to na potrzeby miasta za mało. W obo-wiązującym planie zagospodarowania przestrzennego Legionowo uwzględniło tunel na ul. 3 Maja, ale PLK tego nie poparło. Stwierdzono, że jak miasto chce, to niech samo go wybuduje - dodaje Ryszard Brański.
Legionowo zleciło wykonanie koncepcji, w której wskazano cztery miejsca na bezkolizyjne przejazdy: Polna - Kwiatowa, przedłużenie 3 Maja, Krasińskiego i Ka-zimierza Wielkiego. - Najmniej kłopotliwa w sensie finansowym, czyli bez koniecz-ności wyburzeń i wykupu gruntów byłaby budowa tunelu Polna - Kwiatowa. Koszt inwestycji szacuje się na maksimum 70 mln zł. Kwota byłaby do udźwignięcia, ale miasto musi to odłożyć w czasie głównie z powodu wypłaty odszkodowań za grunty zajęte pod drogi gminne - mówi Ryszard Brański.
Miasto stara się także o zgodę w Ministerstwie Infrastruktury na odstąpienie od budowy tunelu pełnowymiarowego. Koszty spadłyby wtedy do około 30 mln zł i zo-stałby tu skierowany jedynie ruch samochodów osobowych i dostawczych. Dla cię-żarowych jest wiadukt na sąsiedniej drodze krajowej. - Tunel wewnętrzny jest miastu niewątpliwie potrzebny. Z tym problemem będzie się musiała zmierzyć nowa władza - mówi Ryszard Brański.
Prace przy tunelu na al. Róż mają rozpocząć się w tym roku. Kiedy dokładnie? - Trudno powiedzieć, to zależy od pogody. Prace mają potrwać ok. 12 miesięcy - mówi Robert Kuczyński z Polskich Linii Kolejowych.
Przejścia w Legionowie oprócz wiaduktu, to przejazdy Polna - Kwiatowa i Par-kowa - Wyszyńskiego. Jeśli pociągi będą kursowały co 15 minut, to przejazdy stra-cą swój sens. Już teraz oba są obciążone. A za kilka lat dojdą pociągi do lotniska w Modlinie. Ludzie czekają przed szlabanami po 10-15 minut. Po stronie Polnej i Kwia-towej korek sięga za ulicę Słoneczną i podczas jednego otwarcia przejazdu nie zawsze się przejedzie. Mocno utrudnia to także wyjazd z posesji mieszkańcom z najbliższych okolic przejazdu. Miasto zbyt późno wzięło się za analizy dotyczące przepustowości przejazdów w perspektywie zwiększenia połączeń kolejowych. Te-raz władze czekają na budowę dwupasmówki przez Legionowo, potem mają decy-dować, w który tunel ewentualnie inwestować. Perpektywa lat w korkach na nie-drożnych przejazdach jest smutną rzeczywistością.
Barbara Kiliszek
Już od połowy marca przejazd na Kwiatowej będzie notorycznie zamknięty