Tłok na pocztach
3 grudnia 2004
Wraz ze zbliżającymi się powoli świętami coraz większy tłok na pocztach. Czytelnicy "Echa" skarżą się, że na niektórych pocztach część okienek jest notorycznie nieczynna. Najwięcej zgłoszeń odebraliśmy w sprawie poczty na ul. Myśliborskiej na Białołołęce oraz poczty na ul. Chodeckiej na Bródnie.
Wypadek dziecka w przedszkolu: ojciec zapowiada walkę z systemem
Dwa lata temu, sześcioletni wówczas Tomek, chodzący do Przedszkola nr 103 na Targówku, przewrócił się i złamał rękę. Kilka następnych godzin spędził w przedszkolu - nie wezwano lekarza, a płaczące dziecko pozbawiono fachowej pomocy. Nauczycielki twierdzą, że nie zauważyły, aby z maluchem działo się coś złego. Czy był to tylko nieszczęśliwy wypadek i zbieg niezbyt fortunnych okoliczności, czy niedopełnienie obowiązków przedszkolanek? Ojciec chłopca jest przekonany, że to drugie. Walczy o sprawiedliwość.
Wynika to zarówno ze zmniejszenia etatów, jak również z faktu, że pracownicy muszą wykorzystać urlopy.
To wyjaśnienie z pewnością nie usatysfakcjonuje klientów poczty przy Chodeckiej. - Tłok tam jest niemiłosierny. Stoję regularnie ponad godzinę w kolejce, żeby odebrać list polecony - mówi "Echu" mieszkaniec Bródna. - Taka sytuacja jest od lat i jak widać nie ma ani pomysłów, ani woli jej rozwiązania.
Grzegorz Cielecki
.



































