Tajemniczy pomnik wykopany na Bemowie
20 stycznia 2015
Dwa lata temu przy ulicy Marynin na Nowych Górcach łycha koparki wydobyła spod ziemi betonowy kloc z inskrypcją "Pomnik ten na pamiątkę ufundował przyjacielowi swemu hrabia Edward Jasiński". - To prawdopodobnie fragment nagrobka. Znajdziemy dla niego godne miejsce - zapewnia Zbigniew Maraszkiewicz, naczelnik wydziału inwestycji bemowskiego ratusza.
Metro tuż-tuż. A co w sprawie P+R na Bemowie?
Otwarcie kolejnych stacji II linii metra na Bemowie jest coraz bliżej, ale docelowe parkingi P+R wciąż pozostają odległą perspektywą. W rejonie stacji Lazurowa i Karolin mają pojawić się parkingi tymczasowe, a nad wielopoziomowymi obiektami urzędnicy nadal pracują.
Sprawą zajął się wydział inwestycji. - Wydaje mi się, że to fragment nagrobka z cmentarza ewangelickiego - mówi Zbigniew Maraszkiewicz, naczelnik wydziału. - Nie wiemy, jak ten pomnik się tam znalazł. Bardzo prawdopodobne jest to, że po wojnie jeden z mieszkańców Maryninu wykorzystał do budowy domu gruz ze zburzonej Warszawy. Wśród cegieł i bloków betonu mógł się znaleźć także fragment nagrobka z cmentarza na Młynarskiej - mówi naczelnik. Ciężko ustalić, kim był sam hrabia Jasiński. Warto zwrócić uwagę, że niedaleko Bemowa znajduje się wieś Blizne Jasińskiego. Tylko czy hrabia Edward był właśnie "tym" Jasińskim? Może pamiątkowy kamień wcale nie jest nagrobkiem a wotum za uratowanie życia? Przecież szlak z Górc do Babic do najbezpieczniejszych nie należał...
A co z przyszłością pamiątki? - W przyszłym roku będziemy przebudowywać ulicę Marynin. Pojawi się m.in. rondo. Podczas modernizacji znajdziemy dla tego kamienia godne miejsce. To przecież historia naszego miasta, a także pamiątka poprzednich pokoleń - zapewnia Zbigniew Maraszkiewicz.
(PB)
.






















































