Śmieciarze są wśród nas. Co oni mają w głowach?
11 lutego 2024
Nielegalne wysypisko odpadów komunalnych mogło powstać na terenach rekreacyjnych na Siekierkach. Jednak dzięki interwencji strażników miejskich śmieci zostały uprzątnięte.
- Mimo wysokich kar za wyrzucanie śmieci gdzie popadnie, ciągle znajdują się tacy, którzy chcą oszczędzić kilkadziesiąt złotych - przekonują strażnicy miejscy, którzy sprawdzali nadwiślańskie rejony na Siekierkach. W sąsiedztwie terenów sportowo-rekreacyjnych i kościoła zauważyli zwały plastikowych worków ze śmieciami.
Zrobili sobie wysypisko śmieci
Najwyraźniej śmieci zostały przywiezione tam samochodem.
Nowoczesne boisko zamiast betonowego placu. Liceum Banacha zyskało nową przestrzeń
Betonowy plac, który przez lata pełnił funkcję parkingu, zamienił się w nowoczesne boisko sportowe. Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Banacha przy ul. Dolnej mogą już korzystać z nowego obiektu przystosowanego do gry w piłkę ręczną i koszykówkę.
Na szczęście strażnicy odkryli to miejsce zanim przeistoczyło się w nieformalne wysypisko i wezwali służby sprzątające. Okolica porzucenia worków została objęta monitoringiem oddziału ochrony środowiska. Strażnicy apelują do świadków nielegalnej zwałki śmieci o niezwłoczne zgłaszanie tego typu przypadków na numer interwencyjny 986, ponieważ tolerancja dla tego typu sytuacji tylko ośmiela śmieciarzy. W odróżnieniu od rozmów pedagogicznych i kar, jakie mogą nałożyć funkcjonariusze.
JR
.





































