Namierzyli kopciucha z Jeziorowej. Czym palił?
8 października 2021
Właściciel jednej z posesji na terenie Wawra za nic miał ekologię. Zatruwał siebie i sąsiadów, i pewnie robiłby to dalej, gdyby nie niespodziewana wizyta strażników miejskich.
Strażnicy miejscy z referatu d/s kontroli środowiska w trakcie kontroli posesji przy Jeziorowej znaleźli dużą ilość śmieci, które były spalane przez właściciela nieruchomości.
Palił lakierowane drewno
Okazało się, że w piecu na paliwo stałe, który służył do ogrzewania nieruchomości, spalane są elementy zdemontowanych mebli, lakierowana stolarka okienna oraz płyty pilśniowe. Odpady te w trakcie spalania emitują dokuczliwy smród i uwalniają w dużej ilości toksyczne związki, takie jak cyjanowodór i formaldehyd.
Arabeska zawitała do Radości
"Wawer. To lubię!" - to cykl, w którym prezentujemy charakterystyczne miejsca w dzielnicy. Nie zawsze estetyczne - ale zawsze niepowtarzalne, które wyróżniają Wawer na tle innych warszawskich dzielnic. Czekamy na opinie (redakcja@gazetaecho.pl, 22 614-58-28) - co lubisz w Wawrze? W tym wydaniu Klub Kultury "Radość" i grupa taneczna "Arabeski".
Funkcjonariusze pouczyli mieszkańca, że odpady, którymi pali są silnie trujące i zagrażają zdrowiu jego samego oraz sąsiadów. Jednocześnie zakazali stosowania tego typu odpadów jako opału. W stosunku do sprawcy zastosowano sankcje karne przewidziane prawem.
(db)
.











































